Przedsiębiorcy będą mieli problem z ulgą dla klasy średniej


11 października 2021 3 min. czytania

Ulga dla klasy średniej jest problematyczna nie tylko z powodu skomplikowanego wzoru, który trudno dziś zastosować w praktyce. Wielu przedsiębiorców do końca nie wie, czy złapie się na limit przychodowy. Przekroczenie go będzie powodowało konieczność zwrotu niezapłaconego podatku.

W związku z niekorzystnymi przepisami wprowadzonymi w nowym Polskim Ładzie ustawodawca przewidział tzw. ulgę dla klasy średniej. Ma ona rekompensować podatnikom niekorzystne zasady rozliczania podatku i składki zdrowotnej. Początkowo ulga przygotowana została przede wszystkim dla pracowników zatrudnionych na umowie o pracę. Rzutem na taśmę na chwilę przed przegłosowaniem ustawy objęto nią również osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą rozliczające się na skali podatkowej. 

Ulga dla klasy średniej – progi

Ulga ta obejmie podatników, którzy mają roczne przychody pomiędzy 68 412 zł a 133 692 zł. Zgodnie z przepisami, aby wyliczyć wartość ulgi trzeba zastosować jeden z dwóch skomplikowanych wzorów (zależnie od pułapu przychodu), co dodatkowo komplikuje sprawę. Przedsiębiorcy jak i pracownicy będą mogli z niej korzystać w trakcie roku podatkowego, czyli odliczając sobie preferencję już od pierwszego miesiąca, w którym uzyskali przychód. Wpłynie to na zmniejszenie podatku (zaliczek na podatek) zapłaconego do urzędu skarbowego.

W przyszłości ulga dla klasy średniej może jednak przysporzyć podatnikom problemów z tytułu niedopłaty podatku. Może do niej dojść na przykład, gdy zastosujemy nieodpowiedni dla naszego przedziału wzór; gdy w trakcie roku zrezygnujemy z pracy, nie osiągając dolnego limitu przychodu lub gdy w ostatnich miesiącach roku zyskamy dodatkowy niespodziewany dochód poprzez który przekroczymy górny limit. W każdym z tych przypadków ulga zostanie nam cofnięta i pojawi się konieczność dopłaty zaległego podatku, nawet jeśli w chwili zaliczenia ulgi, przysługiwała nam. 

Z ulgi dla klasy średniej można skorzystać tylko w granicach przewidzianych przez ustawodawcę, a każde ich przekroczenie widełek odbiera nam prawo do niej. 

Przedsiębiorca może mieć problem z wyliczeniem przychodu

Innym problemem na który należy zwrócić uwagę jest fakt stosowania jej do kryterium przychodu. Dla osób zatrudnionych na UoP nie będzie z tym problemu. Jeśli chodzi jednak o przedsiębiorców tutaj sprawy się komplikują. Może dojść do sytuacji, w której prawidłowe obliczenie przychodu nie będzie możliwe, bo sama ustawa nie precyzuje ważnych szczegółów.

Przychód przedsiębiorcy pomniejszany jest o tzw. koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Jednak ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych nie przewiduje takiego terminu jak “koszty prowadzenia działalności gospodarczej”. Możemy za to w niej znaleźć termin “koszty uzyskania przychodu”. W związku z tym, koszty prowadzenia działalności gospodarczej mogą być czymś zupełnie innym. Najlepiej pokazać to na przykładzie. Nabywając środek trwały o wartości 50 tys zł., który będzie amortyzowany, naszym kosztem uzyskania nie jest pełna kwota zakupu, a jedynie to co odpiszemy w danym roku przez odpis amortyzacyjny – przykładowo 10 tys. zł. Natomiast kosztem prowadzenia działalności będzie de facto całe 50 tys. zł. Może to rodzić problemy w wyliczeniu ulgi dla klasy średniej dla przedsiębiorcy.

Więcej problemów niż korzyści

W mojej ocenie ulga dla klasy średniej nie powinna być tak kształtowana. Powinna ona dać możliwość płynnego przejścia, tak jak to jest w skali podatkowej. Niepotrzebnie została ona stworzona, ale jeżeli już powstała, to należałoby ją traktować jako sztywną wartość i podobnie jak w skali podatkowej, pełnym podatkiem obłożone powinny zostać tylko przychody ponad jej górny próg.