Powiększenie majątku firmowego o samochód może rodzić pytanie: kredyt czy leasing? Oba rozwiązania pozwalają nabyć samochód wydając stosunkowo niewielką kwotę lub nie płacąc nic. Jak stwierdzić, które z nich jest bardziej opłacalne? Sprawdźcie nasze krótkie porównanie.

1. Jak trudno dostać?

Ogólnie otrzymanie kredytu „na firmę” na początku działalności może być trudne. Niektóre banki wymagają określonego stażu na rynku np. 1 lub nawet 2 lata prowadzenia działalności. Z kolei gdy ten okres nie jest wymagany można spodziewać się gorszych warunków kredytowania.

W przypadku leasingu jest znacznie łatwiej. Firmy leasingowe nie mają zwykle problemu z tym, by z leasingu korzystali także nowi przedsiębiorcy.

2. Zabezpieczenie kredytu a zabezpieczenie leasingu

W przypadku leasingu bank (lub inny leasingodawca) pozostaje właścicielem samochodu, a przedsiębiorca niejako wypożycza pojazd. A zatem przedsiębiorca nie jest w ogóle właścicielem samochodu z którego korzysta (może go wykupić po zakończeniu okresu leasingu).

Natomiast jeśli chodzi o kredyt sprawa może wyglądać dwojako. W przypadku kredytu motoryzacyjnego zabezpieczeniem najczęściej jest samochód, a bank pozostaje jego współwłaścicielem. Z kolei w przypadku kredytu na dowolny cel samochód nie musi być zabezpieczeniem pożyczki i zwykle nim nie jest.

3. Samochody powyżej 20 tys. euro

Leasing może być bardziej opłacalny niż kredyt w przypadku samochodów o wartości powyżej 20 tys. euro. Dzieje się tak dlatego, że amortyzowana wartość samochodu ma ograniczenie wynoszące właśnie 20 tys. euro. Innymi słowy kupując samochód o wyższej wartości do kosztów (w formie amortyzacji) można zapisać maksymalnie wspomnianą kwotę. Nadwyżka nie stanowi kosztu.

W przypadku leasingu przedsiębiorca nie amortyzuje pojazdu. Wrzuca w koszty raty leasingowe bez ograniczeń – mogą one łącznie opiewać na dowolną kwotę. Dzięki temu oszczędności na podatku dochodowym mogą być wyższe.

4. Co można wrzucić w koszty?

Kredyt na firmę sprawia, że do kosztów zalicza się tylko odsetki. Spłaty kapitału nie można wliczyć w koszty, nawet jeśli w całości został przeznaczony na zakupy firmowe.

Natomiast w przypadku leasingu w kosztach ujmuje się całą wartość netto raty leasingowej (bez VAT, który można odliczyć – patrz niżej). Dzięki temu oszczędności na podatku dochodowym są wyższe.

Jeśli chodzi o rozliczanie kosztów paliwa, części zamiennych, czy serwisu, to w obu przypadkach możliwości są takie same. Zarówno samochód leasingowany, jak i wzięty na kredyt (wpisany do środków trwałych firmy) dają prawo do rozliczania kosztów pojazdu bez ograniczeń.

5. VAT

Przedsiębiorca, który kupił samochód firmowy na kredyt może odliczyć 50% VAT-u, chyba że pojazd kwalifikuje się do odliczenia 100% (więcej na temat kryteriów – w tym artykule).

Analogicznie jest w przypadku leasingu, z tym że 50% VAT odlicza się od poszczególnych rat leasingowych. Nie ma pod tym względem ograniczenia kwotowego, więc VAT można odliczać przez cały okres leasingu.

W przypadku odliczania VAT-u od zakupów związanych z samochodem (części zamienne, serwis, paliwo) nie ma różnicy pomiędzy samochodem finansowanym kredytem i leasingiem. Większość przedsiębiorców odlicza 50% VAT-u od części oraz nie odlicza VAT-u od paliwa (ma to być możliwe od 1 lipca 2015 r.).

6. Po skończeniu okresu kredytu lub leasingu

Po zakończeniu okresu leasingu przedsiębiorca może wykupić samochód jako osoba prowadząca działalność lub jako konsument. Kwotę wykupu ustala się na początku korzystania z leasingu. W przypadku wykupu „na firmę” jego koszt można rozliczyć w firmie (przez amortyzację), a także odliczyć związany z nim VAT (zwykle 50%).

Natomiast w przypadku kredytu samochodowego po zakończeniu okresu kredytowania przedsiębiorca staje się właścicielem samochodu. Z kolei jeśli chodzi o kredyt obrotowy to okres kredytowania nie ma związku z własnością samochodu – przedsiębiorca może dowolnie dysponować samochodem zanim spłaci wszystkie raty (np. może sprzedać pojazd).