Jako że polskie prawo nie należy do oczywistych, po lekturze przepisów nie zawsze wiadomo jak postępować. Między innymi dlatego funkcjonuje u nas takie pojęcie, jak indywidualna interpretacja podatkowa. Daje ona podatnikowi zabezpieczenie w danej sprawie – inne urzędy nie mogą go ukarać, jeśli trzyma się jej zaleceń.

Przed Wami 7 sytuacji, w których indywidualna interpretacja podatkowa może okazać się przydatna w rozliczaniu firmy.

Czym jest, jak i po co o wnioskować o interpretację? Te szczegóły wyjaśniliśmy w poprzednim poście na blogu inFaktu. W skrócie: za 40 zł można zafundować sobie ochronę w kontaktach z fiskusem (o ile urzędnicy spojrzą na daną sprawę przychylnym okiem).

Skupmy się więc na praktycznych przykładach, gdy o interpretację warto wnioskować.

1. Czy muszę założyć firmę?

O ile część przedsiębiorców prowadzi firmę z własnej woli, o tyle są tacy, którzy nie chcą tego robić, ale obawiają się, że muszą. Działalność gospodarcza jest bowiem zdefiniowana w Polsce na kilka sposobów – w każdej ustawie nieco inaczej. Definicję można znaleźć w ustawie o podatku dochodowym, w ustawie o VAT, czy w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej.

Ogólnie przewija się określenie mówiące, że działalność ta musi być „ciągła i zorganizowana”. Niekiedy jednak może być trudno orzec, w którym momencie działalność uzyskuje te cechy.

Ponadto, przykładem może być najem. Nie musi on być prowadzeniem firmy według ustawy o podatku dochodowym, ale według ustawy o VAT – jak najbardziej. Takich dylematów może być więcej, np. gdy ktoś zarabia w Internecie.

Założyć firmę, czy nie? Interpretacja pomoże odpowiedzieć na to pytanie.

2. Rozliczanie wydatków na żywność

Ogólnie w kosztach firmowych nie można rozliczyć tzw. reprezentacji. Co to takiego? Zazwyczaj reprezentacją nazywane są drogie wydatki o ekskluzywnym charakterze, w tym żywność i alkohol. Czy lunch z klientem mieści się w tej kategorii? Taki wydatek wielu przedsiębiorcom może się wydawać oczywistym kosztem – niezbędnym wręcz w danej działalności.

Jeśli chodzi o tę kwestię, to nie ma zgody wśród urzędników. Różne sądy opiniowały tę sprawę w różny sposób (ostatnio przychylnie – wyrok NSA). Dlatego przed uznaniem wydatków na lunche z klientami za typowe koszty warto zasięgnąć porady u fiskusa.

3. Zakup drogich elementów wyposażenia firmy

Analogicznie jest w przypadku wszelkich wydatków, które mogą zostać uznane za drogie i ekskluzywne, a także mogą zostać zinterpretowane jako dzieła sztuki. Jest to związane z tym, że podobnie jak reprezentacja, dzieło sztuki nie może stanowić kosztu. Ale definicja „dzieła sztuki” może nie być oczywista.

O ile obraz na płótnie kupiony w galerii za kilka tysięcy lub więcej zapewne można uznać za dzieło sztuki, o tyle ręcznie malowane kafelki po 200 zł za sztukę wykonane przez miejscowego rzemieślnika mogą zostać uznane za dzieło sztuki – ale nie muszą. Analogicznie jest w przypadku innych, wyjątkowo drogich wydatków. Interpretacja da wówczas bezpieczeństwo dokonania rozliczeń.

4. Rozliczanie kosztów edukacji

Ogólnie, w kosztach można rozliczać wydatki na edukację, o ile są powiązane z daną działalnością gospodarczą i są na to dowody. Np. sam plan współpracy z klientem zagranicznym to za mało, żeby rozliczyć kurs językowy.

W przypadku edukacji jednak niekiedy trudno stwierdzić jaki dowód jest wystarczający. Czy faktura wystawiona na rzecz klienta z Francji wystarczy, by w kosztach pojawił się kurs francuskiego? Zdrowy rozsądek podpowiada, że jest to wystarczający argument, ale nie ma takiej pewności. W tej sprawie można zwrócić się z prośbą o opinię do fiskusa.

5. Rozliczanie kosztów, które mogą być uznane za „osobiste”

Ogólna zasada rozliczania kosztów mówi, że nie można rozliczyć wydatków „o charakterze osobistym”, czyli takich, które bardziej służą przedsiębiorcy jako osobie prywatnej, niż jego firmie. Oczywiście, pod tym względem można mieć inne zdanie, niż fiskus. Typowy przykład to okulary korekcyjne dla przedsiębiorcy, których rozliczyć w firmie nie można, chyba że są kupowane dla pracowników. Wątpliwości z pewnością rozstrzygnie interpretacja.

6. Rozliczanie wydatków na motocykl i motorower

Pewne wątpliwości może wzbudzać rozliczanie wydatków na jednoślady.

Czy można odliczyć VAT od benzyny kupionej do motocykla lub motoroweru? Pod tym względem nie ma zgodności, jeśli chodzi o opinie urzędników. Zazwyczaj nie kwestionują oni odliczenia VAT-u od benzyny do skutera (z silnikiem do 50 cm3), ale motocykl jest już pod tym względem problematyczny.

Łatwo trafić na opinie negatywne, które zrównują motocykl z samochodem, co zabiera prawo do odliczenia VAT-u. Analogicznie, w takim przypadku sam zakup motocykla pozwala na odliczenie tylko 60% VAT-u.

Nieco podobnie jest w przypadku rozliczania wydatków na kask i odzież ochronną. Mimo że są to akcesoria niezbędne do jazdy jednośladem, urzędnicy w przeszłości odmawiali prawa do rozliczania takich kosztów, uznając je za wydatki o charakterze osobistym.

7. Zostać VAT-owcem, czy nie? Możesz spytać fiskusa

Zwolnienie z VAT jest w przepisach określone, ale są takie działalności, które mogą wzbudzać wątpliwości. Np. problematyczne mogą być usługi doradcze, które według ustawy o VAT nakazują obligatoryjną rejestrację VAT.

Doradztwo z natury rzeczy jest częścią większości działalności gospodarczych, zwłaszcza usługowych, choć w zdecydowanej większości klient jednak nie płaci za doradztwo, tylko za inną usługę, której „doradzanie” jest tylko składową. Jeśli nie ma pewności, czy aby doradzanie nie przeważa, można wnioskować o interpretację w tej sprawie.

Podobnie jest wówczas, gdy przedsiębiorca chce stosować obniżoną stawkę VAT, ale nie jest pewien, czy jego towar lub usługa kwalifikują się do danej kategorii. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy mowa o nowym, innowacyjnym przedsięwzięciu, które trudno odnieść do istniejących przepisów.

Załóż bezpłatne konto i korzystaj!

  • Dzwoń do księgowych inFaktu – kiedy tylko potrzebujesz
  • Czytaj przydatny newsletter
  • Testuj księgowość online i fakturowanie – za darmo!

Załóż konto