Deregulacja 2.0 – oto 3 kluczowe zmiany dla biznesu według inFaktu
Ogłoszony 6 lipca 2026 roku pakiet Deregulacja 2.0 obejmuje kilkanaście zmian w relacjach fiskus-podatnik. Dotyczą one szeregu aspektów, w tym m.in. “zniesienia” kas fiskalnych czy automatycznego wypełniania deklaracji VAT. Zmiany mają zostać przyjęte do końca roku. W tym tekście przyjrzymy się 3 kluczowym zagadnieniom według Piotra Juszczyka – Głównego Doradcy Podatkowego inFaktu.
- Deregulacja – co to jest?
- Deregulacja 2.0 – 3 najistotniejsze zmiany
- 2. VAT niemal sam się wypełni – ale uważaj na pułapkę
- 3. Koniec z niepewnością – będziesz wiedzieć, kiedy sprawa się kończy

Deregulacja – co to jest?
Deregulacja gospodarki to rządowy projekt zakładający przegląd i weryfikację przepisów, które obecnie są realnym utrudnieniem dla przedsiębiorców. W 2025 roku do rozmów na ten temat zaproszono różne środowiska, w tym m.in. rządowe, biznesowe, społeczne oraz eksperckie. Omawialiśmy ten temat w zeszłorocznym artykule dotyczącym deregulacji w praktyce.
Co istotne, wspólne ustalenia pozwoliły wytypować do tej pory łącznie 347 zmian deregulacyjnych, z czego obowiązuje już 162. Dziś pakiet powiększa się o kolejne nowości, które były planowane w lutym tego roku, czyli Deregulację 2.0.
Na konferencji rządu 6 lipca 2026 roku pakiet przedstawił Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański.
Planowane deregulacje warto oceniać nie tylko pod kątem PR-owych zapowiedzi, ale realnego wpływu na życie podatników i firm.
Piotr Juszczyk
Główny Doradca Podatkowy inFaktu
Sprawdzamy zatem, które z nowości realnie wpłyną na Twój biznes!
Konto firmowe od UniCredit, faktury i księgowy w jednej aplikacji. Sprawdź ofertę inFakt – połącz wszystkie obszary biznesu w jednym!



Deregulacja 2.0 – 3 najistotniejsze zmiany
Deregulacja 2.0 to łącznie 19 zmian, które upraszczają prowadzenie biznesu w Polsce. Poniżej prezentujemy 3 kluczowe nowości, które według inFaktu będą stanowiły faktyczne wsparcie dla rodzimych przedsiębiorców.
1. Kasa fiskalna? Może nie być potrzebna
Aplikacja zamiast kasy fiskalnej to realna oszczędność dla małych firm i handlu mobilnego – bez kosztu zakupu, serwisu i przeglądów. To oczywiście opcja, nie przymus – stare kasy zostają. Pytanie brzmi tylko, jak szybko zostanie to wprowadzone i kto na tym zyska. Problemem są zwłaszcza branże sezonowe i mobilne, które dziś najbardziej cierpią przez sztywność przepisów.
2. VAT niemal sam się wypełni – ale uważaj na pułapkę
Dla 2 mln podatników VAT to brzmi jak ulga: urząd przygotowuje deklarację, Ty klikasz „wyślij”. Ale VAT to nie rozliczenie PIT, które bazuje na określonych dokumentach (np. PIT-11 od pracodawcy czy ewentualnie PIT-8C dla zysków kapitałowych).
System nie zna kontekstu Twojej działalności i nie rozpozna sam, które faktury dają pełne, częściowe albo żadne odliczenie. Jeśli przyzwyczaisz się do bezrefleksyjnego klikania, błąd w rozliczeniu obciąży Ciebie, nie urząd.
To dobry kierunek uproszczeń, ale diabeł – jak zawsze – tkwi w szczegółach wdrożenia.
3. Koniec z niepewnością – będziesz wiedzieć, kiedy sprawa się kończy
Przy 2,5 mln czynności sprawdzających rocznie, wielu przedsiębiorców nie wie nawet, że są „w procedurze”, ani kiedy ona się oficjalnie zakończy. Prosty automatyczny komunikat o zamknięciu sprawy to mały koszt dla urzędu, a duża ulga dla Ciebie.
Co bardzo istotne, urząd ma sam sięgać po dane, które już ma dostępne w różnych systemach. Takie rozwiązanie to mniej zbędnych wezwań dla przedsiębiorcy w celu uzupełniania dokumentacji, do której urząd i tak ma dostęp.
Deregulacja 2.0 – co jeszcze warto wiedzieć?
Omówione powyżej zmiany nie są jedynymi, które wprowadza pakiet Deregulacja 2.0. Warto wymienić także inne kluczowe założenia:
- 5-letni okres ważności interpretacji indywidualnych – to ruch, który porządkuje trwający chaos. Dziś mamy ponad pół miliona wydanych interpretacji i trudno zorientować się, które są nadal obowiązujące.
- Wydłużenie terminu na odwołanie z 14 do 30 dni – realnie więcej czasu dla podatników. Obowiązujące 14 dni nie wystarczało często nawet na zebranie dokumentów.
- Jednolite interpretacje w podatku od nieruchomości – dziś mamy blisko 2500 gmin z własną praktyką, co jest realnym problemem dla firm działających w wielu lokalizacjach.
- Podatek od nieruchomości proporcjonalny do udziału współwłaściciela – ten zapis skończy z niesprawiedliwą praktyką ściągania należności od jednej osoby.
- Rozszerzenie wiążących informacji podatkowych na PIT i CIT – dobry kierunek, choć to zmiana bardziej dla dużych podatników i specyficznych stanów faktycznych niż dla masowego odbiorcy.
Podsumowanie
Deregulacja 2.0 to pakiet 19 zmian ogłoszony 6 lipca 2026 roku, będący kontynuacją szerszego procesu uproszczeń w relacjach fiskus-podatnik. Warto wiedzieć, że dotychczas wprowadzono już 162 z 347 wytypowanych zmian.
Trzy kluczowe nowości to w Deregulacji 2.0:
- Możliwość zastąpienia kasy fiskalnej aplikacją – opcjonalnie, z korzyścią głównie dla mikroprzedsiębiorców i branż mobilnych
- Wstępnie wypełnioną deklarację VAT dla ok. 2 mln podatników – dobry kierunek, ale ryzykowny przez złożoność VAT i możliwość bezrefleksyjnej akceptacji błędnych rozliczeń
- Jasne terminy i automatyczne informowanie o zakończeniu czynności sprawdzających – realna ulga przy 2,5 mln takich procedur rocznie
Pakiet zawiera też inne istotne zmiany, jak wydłużenie terminu na odwołanie czy ujednolicenie interpretacji podatkowych. Jak zawsze, wartość tych reform będzie zależała od szczegółów wdrożenia, a nie samych zapowiedzi.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o pakiet Deregulacja 2.0
To pakiet 19 zmian ogłoszony 6 lipca 2026 roku, upraszczających relacje między fiskusem a podatnikiem, będący kontynuacją wcześniejszych prac deregulacyjnych.
Wytypowano łącznie 347 zmian, z czego 162 już obowiązuje. Deregulacja 2.0 dokłada do tego kolejne 19.
Nie. Aplikacja zastępująca kasę fiskalną to opcja, nie przymus – tradycyjne kasy fiskalne (hardware’owe i wirtualne) zostają.
Mikroprzedsiębiorcy i drobny handel, zwłaszcza branże sezonowe i mobilne (targi, jarmarki, usługi mobilne), dla których fizyczna kasa jest kosztowna i organizacyjnie uciążliwa.
Urząd przygotowuje wstępny plik JPK, a podatnik go weryfikuje i zatwierdza – ma to objąć ok. 2 mln podatników VAT.
Gotowy PIT bazuje na jednym źródle (np. PIT-11), a VAT to znacznie większa złożoność – faktury różnią się prawem do odliczenia (pełne, częściowe, żadne), czego system nie rozpozna bez pełnego kontekstu działalności podatnika.
Jeśli podatnik przyzwyczai się do bezrefleksyjnego akceptowania gotowego projektu, a system błędnie zakwalifikuje odliczenie, konsekwencje (np. zaniżony VAT) poniesie podatnik, nie urząd.
Podatnicy mają otrzymywać jasną informację o statusie i zakończeniu procedury – dziś przy ok. 2,5 mln czynności rocznie wielu z nich nie wie nawet, że są objęci kontrolą, ani kiedy się ona kończy.
Tak – zgodnie z założeniami urząd ma samodzielnie sięgać po dane, które już posiada w swoich systemach, i wzywać podatnika tylko o to, czego nie da się pobrać automatycznie.
M.in. 5-letnią ważność interpretacji indywidualnych, wydłużenie terminu na odwołanie z 14 do 30 dni, ujednolicenie interpretacji w podatku od nieruchomości, proporcjonalne opodatkowanie współwłaścicieli oraz rozszerzenie wiążących informacji podatkowych na PIT i CIT.
Podziel się nim ze znajomymi


