Sezonowa działalność gospodarcza jest jak najbardziej możliwa, a opłaca się szczególnie w okolicy ważnych dat. Jedną z nich jest 1 listopada, kiedy przede wszystkim rośnie sprzedaż zniczy i kwiatów. Czy tak uzyskiwane zarobki wymagają założenia działalności gospodarczej? Co z rozliczeniem podatków i kasą fiskalną?

Sezonowa działalność gospodarcza sprowadza się do zawieszania i wznawiania działalności tylko w okresach, gdy spodziewana sprzedaż powinna być wysoka. Dzięki temu można oszczędzać na składkach ZUS. Zasady opisaliśmy w tym artykule.

A jak zasady prowadzenia działalności sezonowej mają się do gorącego obecnie tematu handlu zniczami i kwiatami?

Czy sprzedaż zniczy i kwiatów to działalność ciągła i zorganizowana?

Osoba, która chce handlować zniczami i kwiatami w okolicy 1 listopada może zastanawiać się czy taka krótkoterminowa sprzedaż wymaga założenia działalności gospodarczej. Aby to stwierdzić trzeba zajrzeć do definicji działalności gospodarczej, które znajdują się m.in. w ustawie o podatku dochodowym i w Ordynacji podatkowej. Definicje te nie są identyczne, ale mają pewne cechy wspólne.

Zgodnie z nimi działalność gospodarcza jest wykonywana na własny rachunek w celu osiągnięcia zysku (nawet jeśli tego zysku nie przynosi), w sposób ciągły i zorganizowany. Sprzedaż zniczy i kwiatów jak najbardziej może spełniać te kryteria. Wykonywanie działalności z przerwami (czyli przez określony, krótki okres raz do roku), a także stosunkowo niewielkie zyski mogą nie mieć tutaj znaczenia.

Z pewnością także można tutaj mówić o tym, że działalność ta jest zorganizowana, gdyż wymaga od przedsiębiorcy wykonania szeregu czynności. Począwszy od zakupu zniczy i kwiatów, przez ustawienie straganu, uzyskanie zezwoleń i działania reklamowe, aż po samą czynność sprzedaży.

Wyjątkiem od tych zasad jest jednak sprzedaż samodzielnie uprawianych kwiatów, co jest traktowane jak działalność rolnicza. Ta kwestia jest opisana poniżej.

Podatki związane ze sprzedażą sezonową – na co zwrócić uwagę?

Oczywiście krótkoterminowa sprzedaż zniczy wymaga rozliczania i zapłaty podatków, tak samo jak w przypadku sprzedaży „całorocznej”. Sprzedawca zniczy i kwiatów zakupionych od zewnętrznego dostawcy może rozważać dwie formy opodatkowania:

1. Ryczałt

Sprzedaż zniczy i kwiatów może być objęta niską stawką podatku ryczałtowego 3%, jeżeli jest to działalność usługowa w zakresie handlu. Ryczałt nie pozwala na rozliczanie kosztów uzyskania przychodów, a także nie daje prawa do korzystania z kwoty wolnej od podatku.

2. Zasady ogólne

Zasady ogólne to stawka podatku 18%, więc znacznie wyższa niż w przypadku ryczałtu. Ale przedsiębiorca może „wrzucać w koszty” wydatki poniesione na zakup zniczy i kwiatów, ustawienie straganu, dojazd do miejsca sprzedaży, itd. Jest także opcja korzystania z kwoty wolnej od podatku.

Kwiaty z własnej uprawy

A co z kwiatami? Jeżeli mowa o kwiatach kupionych od dostawcy i odsprzedawanych, to zasady są takie jak powyżej (m.in. przysługuje 3-proc. ryczałt). Jeżeli zaś mowa o płodach rolnych, czyli kwiatach własnoręcznie wyhodowanych, to sprzedaż ich jest działalnością rolniczą i nie podlega podatkowi dochodowemu.

Wyjątkiem są ponadto kwiaty, których okres wzrostu przekracza 1 miesiąc po zakupie. Wtedy ich sprzedaż także jest traktowana jak działalność rolnicza. Oczywiście trzeba przygotować się na udowodnienie, że kwiaty faktycznie pochodzą z własnej uprawy.

VAT

Ponadto sprzedawcy zniczy i kwiatów mogą zastanawiać się, czy powinni zarejestrować się do VAT. W przypadku tego rodzaju sprzedaży nie ma takiego obowiązku – można korzystać ze zwolnienia. A czy rejestracja do VAT może być opłacalna?

VAT na znicze

Ogólnie do VAT opłaca się zarejestrować wtedy, gdy nabywcy to inni przedsiębiorcy, którzy także mogą odliczać VAT. Wówczas kosztem dla nich jest w praktyce kwota netto, czyli pomniejszona o VAT. W przypadku sprzedaży zniczy i kwiatów nabywcy to jednak osoby nieprowadzące działalności gospodarczej (konsumenci), więc rejestracja do VAT sprawi, że trzeba będzie ustalić wyższe ceny na swoje towary.

Kasa fiskalna przy sprzedaży zniczy – czy konieczna?

Ważną kwestią, którą trzeba wziąć pod uwagę sprzedając kwiaty i znicze jest kasa fiskalna. Obecnie drobni sprzedawcy mogą jedynie korzystać ze zwolnienia na podstawie limitu sprzedaży, który wynosi 20 tys. zł rocznie. Dla nowych działalności ten limit oblicza się proporocjonalnie do czasu, który minął od pierwszej sprzedaży na rzecz osoby prywatnej do końca roku podatkowego.

Przykład:

Przedsiębiorca zakłada działalność gospodarczą, po czym rozpoczyna sprzedaż zniczy i kwiatów 20 października 2014 r. Od tego dnia do końca roku pozostało 73 dni, więc limit wynosi: (20 000 zł / 365) * 73 = 4000. Oznacza to, że jeśli przedsiębiorca przekroczy kwotę 4000 zł obrotu na rzecz osób prywatnych, to nie może już korzystać ze zwolnienia z kasy fiskalnej.

Warto pamiętać, że proporcjonalny sposób obliczania limitu zwalniającego z kasy dotyczy tylko pierwszego roku prowadzenia działalności. Zawieszenie działalności w trakcie pierwszego roku jej prowadzenia nie zmniejsza już limitu. W kolejnym roku po wznowieniu działalności limit wynosi już 20 tys. zł, nawet jeśli przez większość roku działalność jest zawieszona.

Przedsiębiorca zwolniony z kasy fiskalnej handlujący „na wolnym powietrzu” musi pamiętać, aby w trakcie handlu mieć przy sobie ewidencję sprzedaży. Jej brak może być przyczyną mandatu w razie doraźnej kontroli skarbowej. Trzeba też pamiętać o wniesieniu opłaty targowej.

Chcesz rozwinąć swój biznes?

Sprawdź, jak łatwo wystawisz e-fakturę

Masz pytania do artykułu? Odpowiemy w komentarzu.