Czy przedsiębiorca musi płacić za odtwarzanie muzyki lub oglądanie telewizji w jego firmie? W wielu sytuacjach tak. Jeśli na potrzeby prowadzenia działalności w firmie znajduje się radio lub telewizor niezbędna jest opłata abonamentu. Konieczne może okazać się także zawarcie umów licencyjnych z organizacjami dbającymi o prawa autorskie artystów. Znajomość zasad legalnego odtwarzania muzyki pozwala uniknąć nieprzyjemności w trakcie kontroli.

Przedsiębiorca ma dwa tygodnie na rejestrację odbiornika

Z punktu widzenia obowiązku opłaty abonamentu radiowo-telewizyjnego nie ma znaczenia czy przedsiębiorca dzięki przebojom lat 80-tych umila czas sobie odpoczywając na zapleczu, swoim pracownikom wpisującym kolejne dane do arkusza kalkulacyjnego czy klientom, którzy czekają w kolejce na korytarzu. Jeżeli w miejscu pracy gra radio lub telewizor, trzeba za to zapłacić.

Obowiązkowe jest zarejestrowanie każdego odbiornika w terminie 14 dni od daty zakupu i regularne opłacanie abonamentu RTV. Np. jeśli firma posiada 10 odbiorników radiofonicznych i 5 telewizyjnych musi opłacić abonament dla każdego z nich. Także w sytuacji, kiedy taki sprzęt znajduje się w samochodzie służbowym.

Rejestracja sprzętu radiowo-telewizyjnego nie jest konieczna jeżeli odbiornik:

  • jest wykorzystywany wyłącznie do tworzenia, dystrybucji lub kontroli jakości audycji i innych przekazów,
  • jest przeznaczony na sprzedaż lub użytek innych osób na podstawie umów (o ile leży to w przedmiocie działalności przedsiębiorcy).

Przedsiębiorca nie musi rejestrować odbiornika także jeśli jego pracownik przyniesie do pracy swój własny sprzęt. Wtedy rejestracja radia czy telewizora i opłacanie abonamentu leży w gestii zatrudnionego. Właściciel firmy powinien jednak posiadać dowód (dokumenty rejestracyjne, zaświadczenie opłaty), że tak w istocie jest.

W przypadku kontroli przedsiębiorca, który nie płaci abonamentu nie wytłumaczy się stwierdzeniem, że wprawdzie odbiornik w firmie jest, ale nikt go nie używa. Na mocy ustawy o opłatach abonamentowych przyjmuje się, że „samo posiadanie odbiornika radiofonicznego lub telewizyjnego w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu zobowiązuje do ponoszenia tych opłat”. Sprzęt można zarejestrować w każdej placówce Poczty Polskiej lub przez Internet (za pomocą formularza na stronie http://rtv.poczta-polska.pl).

Od przyszłego roku abonament RTV będzie wyższy

Jak kształtuje się wysokość abonamentu w 2013 roku? Jeden radioodbiornik to 5,65 zł za jeden miesiąc, 11 zł za dwa miesiące, 16,30 zł za trzy miesiące, 32,30 zł za pół roku i 31 zł za rok. W przypadku używania odbiornika telewizyjnego lub telewizyjnego i radiofonicznego wysokość abonamentu to odpowiednio: 18,65 zł, 32,60 zł, 53,70 zł, 106,30 zł oraz 201,40 zł. W przyszłym roku te stawki pójdą w górę.

Obowiązek opłaty powstaje z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła rejestracja. Za abonament radiowy należy zapłacić do 25. dnia każdego miesiąca (przy opłacie miesięcznej). Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się zapłacić z góry za kilka miesięcy lub za cały rok, terminy wypadają odpowiednio: do 25 dnia pierwszego miesiąca danego okresu lub do 25 stycznia.

Urzędnik nie musi zapowiadać kontroli

Czy opłata abonamentowa może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodów? Może, ale nie zawsze. W przypadku, gdy odbiornik znajduje się w miejscu niedostępnym dla klientów, np. w biurze lub na zapleczu, wtedy opłaty abonamentowe nie stanowią kosztu uzyskania przychodu. Jeśli jednak klienci mają możliwość słuchania muzyki czy oglądania telewizji, to już tak – abonament można ująć w kosztach. Niezbędne jest do tego potwierdzenie jego zapłaty. Podatek należy rozliczyć za okres przypadający na termin zapłaty, a nie którego dotyczył abonament.

By nie być zaskoczonym trzeba wiedzieć, że kontrola opłacania abonamentu RTV nie wymaga wcześniejszej zapowiedzi ze strony urzędników. Takie zawiadamianie pozbawiałoby ją sensu, jako że każdy miałby czas usunąć lub ukryć odbiornik. Kara za używanie niezarejestrowanego odbiornika to trzydziestokrotność miesięcznej opłaty i wynosi 559,50 zł w przypadku posiadania telewizora i 169,50 zł w przypadku posiadania wyłącznie radia.

Kiedy sam abonament radiowo-telewizyjny to za mało?

Przedsiębiorcy, którzy umilają swoim klientom czas spędzony w firmie (na potrzeby prowadzonej działalności), muszą pamiętać o zawarciu umów (licencji) z organizacjami zbiorowymi zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi. Sam abonament radiowo-telewizyjny nie wystarczy. Jako, że utwory muzyczne i programy telewizyjne podlegają ochronie przewidzianej w przepisach o prawie autorskim i prawach pokrewnych trzeba uzyskać odrębne pozwolenie.

Oczywiście zawarcie umów z każdym artystą z osobna byłoby niezwykle trudne. Stąd też przepisy zezwalają na zawieranie porozumień z tzw. organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Zrzeszają one twórców, artystów wykonawców, producentów lub organizacje radiowe i telewizyjne.

Ich nadrzędny cel to zbiorowe zarządzanie i ochrona praw autorskich powierzonych im przez twórców. Można wśród nich wyróżnić:

  • ZAiKS – Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych,
  • STOART – Związek Artystów Wykonawców,
  • SAWP – Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych,
  • ZPAV – Związek Producentów Audio-Video (reprezentujący producentów fonogramów i wideogramów).

Zamierzając publicznie odtwarzać muzykę w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej przedsiębiorca powinien zawrzeć z nimi stosowną umowę. Wiąże się to z koniecznością comiesięcznej opłaty na rzecz takiej organizacji. W przypadku małego sklepu stawka dla jednej organizacji może wynieść kilkanaście złotych miesięcznie. Przy większych podmiotach (klub muzyczny) ten wydatek może być nawet kilkadziesiąt razy wyższy.

Licencja jest konieczna jeśli słuchanie muzyki przynosi korzyści majątkowe

Zwolnienie z tego obowiązku możliwe jest tylko w przypadku, gdy przedsiębiorca udowodni, że w przypadku jego działalności odtwarzanie muzyki nie przynosi mu korzyści majątkowych. Jeżeli muzyka towarzyszy tylko pracownikom, a nie klientom, to związek pomiędzy korzyściami majątkowymi a odtwarzaniem muzyki nie istnieje. Tym samym obowiązek uzyskania licencji dotyczy przede wszystkim właścicieli, dla których miejsce obsługi klienta jest bardzo istotne, np. restauracja, pub, biuro, gabinet, salon, sklep.

Zdarzają się jednak sytuacje, które trudno jednoznacznie zdefiniować. Jest tak choćby w przypadku salonu fryzjerskiego. Z jednej strony można uznać, że puszczana w nim muzyka towarzyszy pracownikom (w czasie oczekiwania na klienta). Z drugiej zaś, że sama jej obecność może zdecydować o tym, że ktoś wybierze ten zakład, a nie inny.

Jeżeli przedsiębiorca jest w stanie udowodnić, że muzyka bardziej służy pracownikom, niż klientom, wówczas można mówić o braku korzyści majątkowych z jej odtwarzania. Należy więc zachować tu pewną ostrożność. W przypadku kontroli, to przedsiębiorca musi udowodnić, że przysługuje mu zwolnienie z opłat licencyjnych.

Opłaty licencyjne za korzystanie z utworów muzycznych w miejscu prowadzenia działalności można bez przeszkód zaliczać do kosztów uzyskania przychodu. A przedsiębiorcy, którzy są VAT-owcami, mogą również odliczyć podatek VAT.