Jeśli wysokie zarobki sprawiają, że wpada się w drugi próg podatkowy, zdecydowanie warto rozważyć przejście z etatu na samozatrudnienie i podatek liniowy. Grudzień to dobra pora na podjęcie takiej decyzji. Dlaczego?

Na samozatrudnienie i podatek liniowy warto przejść w grudniu

Dlaczego na samozatrudnienie warto przejść w grudniu?

Zasada dla podatku liniowego jest następująca – wybór podatku liniowego jest możliwy tylko wówczas, gdy przedsiębiorca nie świadczy takich samych usług dla byłego pracodawcy, jakie wykonywał na etacie w bieżącym roku podatkowym. Co za tym idzie, przejście na samozatrudnienie w grudniu 2012 r. lub od 1 stycznia 2013 r., pozwoli korzystać z podatku liniowego już od początku roku. W przeciwnym wypadku, na „liniówkę” trzeba będzie poczekać aż do 2014 roku.

Przy okazji warto jednak pamiętać, że w takim przypadku nowy przedsiębiorca (samozatrudniony) nie może skorzystać z „małego ZUS-u”. Obniżone składki przysługują bowiem wówczas, gdy przedsiębiorca nie wykonuje dla swojego byłego pracodawcy tego samego, co wykonywał na etacie w bieżącym lub w poprzednim roku podatkowym. Kluczowa jest więc kalkulacja opłacalności – zarówno samego założenia firmy (samozatrudnienia), jak i podatku liniowego.

Samozatrudnienie – czy warto?

Samozatrudnienie można polecić zwłaszcza osobom, które są w stanie generować koszty (np. związane z samochodem, telefonem komórkowym), otrzymują stałe wynagrodzenie (raczej wyższe od minimalnego), a zwłaszcza nie liczą na wiele ze strony ZUS-u i potrafią regularnie odkładać na emeryturę. Jak bowiem alarmują media, przedsiębiorca nie może liczyć na więcej niż kilkaset złotych emerytury.

Przy działalności jako jednoosobowa firma (zwłaszcza na „małym ZUS-ie”), w kieszeni pozostaje zwykle znacznie więcej środków, niż podczas pracy na etacie i tą gotówką trzeba samodzielnie gospodarować, podejmując korzystne decyzje. Jedną z takich decyzji jest wybór odpowiedniej formy opodatkowania.

Samozatrudnienie i podatek liniowy – dla kogo liniówka?

Podatek liniowy ma poważną zaletę w postaci niskiej stawki podatku dochodowego niezależnie od wysokości dochodu, czyli 19%. Przy zasadach ogólnych (które obejmują „etatowców”), nadwyżka dochodu ponad kwotę 85 528 zł rocznie objęta jest stawką 32%. Jednocześnie, podatek liniowy pozwala rozliczać koszty firmowe i nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o rodzaj działalności (w przeciwieństwie do karty i ryczałtu).

Są też i minusy. Przede wszystkim brak możliwości rozliczania wspólnie z małżonkiem i korzystania z ulg (np. na dzieci). To sprawia, że zwykle na podatku liniowym zyskują osoby, które zarabiają wyraźnie ponad 85 528 zł. Może to być nawet ponad 100 tys. zł, choć tutaj kalkulację należy wykonać we własnym zakresie biorąc pod uwagę wszystkie możliwe ulgi.