Obecna sytuacja wywołana pandemią koronawirusa w mniejszym lub większym stopniu wpływa na przyszłość polskich przedsiębiorców. U wielu z nich doszło do zaburzenia płynności finansowej, co przekłada się między innymi na zwolnienia pracowników, rozwiązywanie umów zlecenie oraz kłopot z terminowym regulowaniu zobowiązań. Zaburzenie płynności finansowej ma także wpływ na terminowe regulowanie zobowiązań, np. z tytułu umowy leasingu. 

Firmy leasingowe a COVID

Jak informuje Polski Związek Leasingodawców oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów, przedsiębiorstwa leasingowe dostarczają instrumenty finansowe w tym:

  • leasing, 
  • pożyczki inwestycyjne, 
  • krótkie i długoterminowe finansowanie wynajmu przedmiotów leasingu

dla ponad 800 000 przedsiębiorstw (w tym jednoosobowych działalności gospodarczych). Jak podaje PZL, ponad 50% to mikrofirmy o obrotach do 5 mln zł rocznie. 

10 kwietnia 2020 branża leasingowa wydała komunikat, że zgodnie ze swoimi zapowiedziami pracuje nad wdrożeniem pakietu osłonowego dla swoich klientów. 17 kwietnia Związek Polskiego Leasingu oraz Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów przedstawili swoje stanowisko w związku z przeciwdziałaniem skutkom epidemii COVID-19 w Polsce.

Co powinien zawierać pakiet osłonowy zdaniem leasingodawców

Zdaniem ZPL i PZWiLP pakiet osłonowy powinien mieć na celu umożliwienie prowadzenie działalności gospodarczych po ustaniu zagrożenia epidemiologicznego. Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem działania powinny być nakierowane na takie potraktowanie przedsiębiorców, znajdujących się w sytuacji utrudniającej bieżącą i regularną obsługę umów, aby pozostawić w ich dyspozycji finansowane przedmioty leasingu. 

Zgodnie z przedstawionym stanowiskiem ZPL i PZWiLP zwróciły się o dostosowanie przepisów tarczy antykryzysowej tak, aby – na wniosek leasingobiorcy lub w wyniku decyzji leasingodawcy – możliwe było:

  • odroczenie w czasie wynikającej z zawartych umów leasingowych rat w części kapitałowej, kapitałowo-odsetkowej lub kapitałowo-serwisowej,
  • odstąpienie od stosowania odsetek karnych w związku z odroczeniem spłat rat,
  • odstąpienie od stosowania części opłat i prowizji zawartych w tabelach opłat i prowizji,
  • elastyczne wydłużanie i dostosowanie okresów finasowania i okresów wynajmu,
  • dostosowanie działań windykacyjnych rozpoczętych przed okresem spowolnienia dla podmiotów, które ucierpiały wskutek epidemii.

Niestety te rozwiązania nie znalazły się w obecnym brzmieniu ustawy tarczy antykryzysowej 2.0. Co w takiej sytuacji może zrobić przedsiębiorca mający problem z regulowaniem zobowiązań z tytułu leasingu?

Leasing – co zrobić jeżeli nie można regulować zobowiązań?

Cesja leasingu

Jednym z najprostszych rozwiązań jest cesja leasingu, pod warunkiem, że przedsiębiorca wie, że nie poradzi sobie ze spłatą leasingu oraz podejmie decyzję o utracie prawa do jego wykupu. Cesja polega w pierwszej kolejności na znalezieniu firmy, która zdecyduje się przejąć leasing, co oznacza, że będzie kontynuować spłatę rat na dotychczasowych warunkach. Warto podkreślić, że jest to najmniej obciążający finansowo sposób wycofania się z umowy leasingu. W obecnej sytuacji problemem może być znalezienie firmy, która zdecyduje się na przejęcie umowy leasingu.

Wykup przedmiotu leasingu

Kłopot ze znalezieniem podmiotu, który przejmie naszą umowę leasingu, może kosztować nas sporo czasu. Nie ma co ukrywać, że większość przedsiębiorców nie będzie chciała ryzykować dodatkowych kosztów w czasie epidemii, nie wiedząc, jak rozwinie się sytuacja. W takim przypadku można rozważyć wcześniejszy wykup przedmiotu leasingu. Tego typu rozwiązanie powoduje, że stajemy się właścicielem przedmiotu leasingu, który następnie możemy sprzedać, np. za gotówkę. Wykup, np. pojazdu z leasingu, będzie możliwy, jeżeli od czasu zawarcia umowy upłynęło minimum 40% normatywnego okresu amortyzacji przedmiotu. Dla pojazdów osobowych jest to okres 24 miesięcy. W przypadku prawa do wcześniejszego wykupu, leasingodawca rozliczy umowę, pomniejszając ją o część oprocentowania. Należy tu się liczyć z dodatkową opłatą manipulacyjną za wcześniejszy wykup pojazdu.

Zerwanie umowy leasingu

Ostatnim rozwiązaniem jest zerwanie umowy leasingu oraz zwrot przedmiotu do leasingodawcy. Niestety niesie ono ze sobą najwięcej negatywnych skutków finansowych. W przypadku tego rozwiązania leasingodawcy przysługuje wartość pozostałych rat do końca umowy pomniejszonych  o część oprocentowania. Dodatkowo leasingodawcy nakładają na leasingobiorców opłaty manipulacyjne za zerwanie umowy leasingu.  Wyliczona kwota zobowiązania zostanie następnie pomniejszona o wartość zwróconego przedmiotu. Jeżeli wartość zwracanego przedmiotu będzie niższa od wyliczonego zobowiązania, wówczas leasingobiorca będzie musiał dopłacić różnicę leasingodawcy – co wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Pomimo braku szczególnych uregulowań w tarczy antykryzysowej, przedsiębiorca, który wie, że będzie miał problem z uregulowaniem zobowiązania, powinien w pierwszej kolejności skontaktować się bezpośrednio z leasingodawcą. Warto pamiętać, że obecna sytuacja uderza pośrednio w gałąź gospodarki, jaką jest leasing, dlatego bez wątpienia firmom zależy, aby przedmiot leasingu pozostał w rękach przedsiębiorcy. Firmy te już początkiem kwietnia wprowadziły regulacje mające na celu ułatwić spłatę przedmiotu leasingu przedsiębiorcom dotkniętym obecną sytuacją. Rodzaj pomocy będzie się różnił w zależności od firmy leasingowej, dlatego tak ważny jest bezpośredni kontakt z naszym leasingodawcą. 

Specjalista ds. podatków zajmujący się tematyką podatku od towarów i usług. Obecnie wspiera księgowych i przedsiębiorców na szkoleniach, podczas webinarów oraz w publikowanych artykułach na blogach inFakt. Interesuje się kryptowalutami, transakcjami zagranicznymi oraz specyficznymi rozliczeniami VAT.