Limit zwolnienia z PCC wzrasta do 3 tys. zł. Po 25 latach!

★ ★ ★ ★ ★
4.5 (11 głosów)

Zakup używanego telefonu, roweru czy mebli do 3 tys. zł? Wkrótce nie zapłacisz podatku od czynności cywilnoprawnych i nie złożysz deklaracji PCC-3. Prezydent podpisał 15 października 2026 roku nowelizację, która trzykrotnie podnosi limit zwolnienia z PCC – z obecnych 1000 zł do 3000 zł. Na zmiany czekaliśmy od 2001 roku, czyli równo ćwierć wieku.

Co zmienia się w PCC?

Zgodnie z nowelizacją podpisaną przez Prezydenta 15 października 2026 roku limity zwolnienia z PCC zostaną podniesione do 3 tys. zł. 

Dotychczasowy próg zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych wynosił 1000 zł i obowiązywał od 1 stycznia 2001 roku bez waloryzacji. Przez 25 lat ceny wzrosły o blisko 111%, a przeciętne wynagrodzenie o 297% (to oficjalne dane z uzasadnienia projektu). 

W praktyce podatek PCC obejmuje zwykłe zakupy między osobami prywatnymi. Wielu kupujących nie wie nawet o obowiązku złożenia PCC-3 i konieczności opłacenia 2% podatku. Zmianę oceniam więc pozytywnie, ale traktuję ją jako krok pragmatyczny, a nie rozwiązanie problemu. Ustawa nie wprowadza na przykład automatycznej waloryzacji, więc za kilka lat limit znów może rozminąć się z cenami.

Piotr Juszczyk
Główny Doradca Podatkowy inFaktu

Nowy limit zacznie obowiązywać 14 dni po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw. Nowelizowany przepis to art. 9 pkt 6 ustawy z 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych.

Zobacz też inne zmiany podpisane przez Prezydenta w październiku: Przelew poza białą listę VAT? Od 2027 r. bez sankcji w kosztach

Ile zaoszczędzisz na zmianach w limicie PCC?

Wprowadzane zmiany najlepiej rozpatrywać na konkretnych przykładach. Przy stawce podatku 2% od wartości rzeczy różnica wygląda tak:

  • smartfon za 2,2 tys. zł – dziś 44 zł PCC, po zmianie – 0 zł
  • rower za 2,5 tys. zł – dziś 50 zł, po zmianie – 0 zł
  • felgi za 2,8 tys. zł – dziś 56 zł, po zmianie – 0 zł

Warto mieć na uwadze, że zwolnienie nie działa jednak jak kwota wolna od podatku. 

Jeśli wartość rzeczy przekroczy 3 000 zł choćby o złotówkę, podatek liczy się od całej kwoty. Przy rowerze za 3 500 zł będzie to 70 zł, a przy samochodzie za 10 000 zł 200 zł. Liczy się przy tym wartość rynkowa rzeczy, a nie wyłącznie cena wpisana w umowie. Zaniżanie ceny, żeby zmieścić się w limicie, nie jest dobrym pomysłem, bo urząd skarbowy może tę wartość zakwestionować.

Piotr Juszczyk
Główny Doradca Podatkowy inFaktu

Jak liczony jest PCC?

Do zakupów dokonanych przed wejściem w życie nowego limitu stosuje się dotychczasowe przepisy, czyli obowiązkowy podatek PCC wynoszący 2% wartości rzeczy. Kto kupi w najbliższych dniach używany laptop za 2 tys. zł, nadal musi w ciągu 14 dni złożyć PCC-3 i zapłacić 40 zł. 

Przypomnijmy, podatek PCC płaci kupujący, a nie sprzedający. Ma to miejsce tylko wtedy, gdy kupuje od osoby prywatnej. Gdy sprzedawcą jest firma, a transakcja podlega VAT albo jest z niego zwolniona, PCC nie ma. 

W praktyce chodzi więc przede wszystkim o zakupy z portali ogłoszeniowych, grup sprzedażowych w mediach społecznościowych czy z giełd samochodowych.

Nowelizacja nie zmienia zasad innej daniny, która może pojawić się podczas sprzedaży – podatku dochodowego po stronie sprzedającego. Sprzedaż rzeczy przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym została kupiona, nadal może oznaczać przychód w PIT.

Nie rozliczaj podatków samodzielnie. Wybierz księgowych inFaktu – postaw na specjalistę, który zna Twoją branżę. Znajdziesz go w 2 minuty!

Podsumowanie

Podniesienie limitu PCC do 3 tys. zł to zmiana sensowna, ale połowiczna. Po kilku latach bez automatycznej waloryzacji nowego progu będzie on znów za niski. Ponadto droższe zakupy – elektronika, sprzęt sportowy czy używane auta – nadal zostają objęte PCC w wysokości 2% wartości kupionego przedmiotu. Być może rozwiązaniem byłby wyższy limit – np. 10 tys. zł lub jego zniesienie dla osób prywatnych.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o nowy limit zwolnienia z PCC od 2026 roku (3 tys. zł)

Co dokładnie zmienia się w PCC?

Limit zwolnienia z PCC rośnie z 1 000 zł do 3 000 zł. Jeśli kupisz od osoby prywatnej rzecz wartą do 3 000 zł, nie zapłacisz podatku i nie złożysz deklaracji PCC-3.

Od kiedy obowiązuje nowy limit?

Prezydent podpisał nowelizację 15 października 2026 roku. Nowy próg zacznie działać 14 dni po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw.

Kupiłem rzecz przed wejściem w życie zmian. Czy muszę zapłacić PCC?

Tak, jeśli wartość rzeczy przekracza dotychczasowe 1 000 zł. Liczy się data zawarcia umowy. Laptop za 2 000 zł kupiony przed zmianą to nadal PCC-3 w ciągu 14 dni i 40 zł podatku.

Kupuję rower za 3 500 zł. Czy podatek liczy się tylko od nadwyżki ponad 3 000 zł?

Nie. 3 tys zł to nie jest kwota wolna. Po przekroczeniu limitu choćby o złotówkę podatek (2%) płacisz od całej wartości. Przy rowerze za 3 500 zł to 70 zł.

Kto płaci PCC: kupujący czy sprzedający?

Kupujący, i tylko wtedy, gdy kupuje od osoby prywatnej.

Czy PCC zapłacę przy zakupie w sklepie albo od firmy?

Nie. Gdy sprzedawcą jest firma, a transakcja podlega VAT albo jest z niego zwolniona, PCC nie ma. Podatek dotyczy głównie zakupów z portali ogłoszeniowych, grup sprzedażowych w mediach społecznościowych i giełd samochodowych.

Czy mogę wpisać w umowie niższą cenę, żeby zmieścić się w limicie?

Nie warto. Liczy się wartość rynkowa rzeczy, a nie tylko cena z umowy. Urząd skarbowy może ją zakwestionować.

Ile wyniesie PCC przy droższych zakupach, np. samochodzie?

Stawka to 2% wartości rzeczy. Przy samochodzie za 10 000 zł zapłacisz 200 zł i musisz złożyć PCC-3.

W jakim terminie trzeba złożyć PCC-3 i zapłacić podatek?

W ciągu 14 dni od zakupu. Dotyczy to transakcji, które nie mieszczą się w limicie zwolnienia.

Czy zmiana dotyczy też sprzedających? Co z PIT?

Nowelizacja nie zmienia zasad podatku dochodowego po stronie sprzedającego. Sprzedaż rzeczy przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca zakupu, nadal może oznaczać przychód w PIT.