Od 1 stycznia 2014 r. w górę idzie płaca minimalna – do poziomu 1680 zł brutto. W związku z tym początkujący przedsiębiorcy zapłacą wyższe składki ZUS. Ale wzrost płacy minimalnej dotyczy tak naprawdę wszystkich właścicieli firm. Już niedługo zwiększą się bowiem również kary za wykroczenia i przestępstwa podatkowe.

W górę „mały ZUS” i kary

Minimalne wynagrodzenie będące sprawcą całego zamieszania to najniższa kwota jaką może zarabiać osoba zatrudniona na umowę o pracę na pełen etat. W 2013 r. minimalna płaca to 1600 zł brutto, w przyszłym roku wzrośnie do 1680 zł brutto. A wraz z nią przedsiębiorcy zapłacą np. wyższy „mały ZUS”. To jednak nie wszystko, bo kwota minimalnego wynagrodzenia służy również określeniu kiedy przedsiębiorca popełnia wykroczenia, a kiedy przestępstwo podatkowe. Wyznacza także maksymalny wymiar kary jaka za nie grozi.

Przedsiębiorca może zostać ukarany, kiedy np. nie odprowadzi VAT-u mimo braku prawa do zwolnienia, ujmie w kosztach uzyskania przychodów niewłaściwe wydatki czy odprowadzi VAT według niewłaściwej stawki. Identycznie gdy nie dopełni jakiegoś obowiązku – nie wyda paragonu, nie złoży deklaracji, nie wystawi faktury lub wystawi ją z błędami. W praktyce sprowadza się to do sytuacji, w której występuje różnica pomiędzy podatkiem, który przedsiębiorca ma zapłacić, a faktycznie odprowadzonym do urzędu skarbowego.

Wykroczenie a przestępstwo – od czego to zależy?

W jaki zatem sposób rozróżnić czy doszło do wykroczenia czy może przestępstwa (które oznacza wyższą karę)? Decyduje o tym kwota straty, na którą czyn naraził (lub mógł narazić) fiskusa. Co za tym idzie jeśli kwota niezapłaconego podatku:

  • nie przekracza 5-krotnej wysokości płacy minimalnej – dochodzi do wykroczenia (do poziomu 8400 zł w 2014 r.),
  • przekracza 5-krotność płacy minimalnej mowa już o – przestępstwie skarbowym (powyżej 8400 zł).

Zakwalifikowanie zobowiązań przedsiębiorcy nie zależy więc od rodzaju przewinienia, ale od kwoty należnej urzędowi skarbowemu. Wraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia rośnie też wysokość progu, który służy rozgraniczeniu wykroczenia od przestępstwa – w 2014 r. będzie to 8400 zł, zaś jeszcze w 2013 r. wynosi on 8000 zł. Zatem od 1 stycznia kwalifikacja wymienionych czynów będzie łagodniejsza. To o tyle istotne, że za przestępstwo skarbowe grozi przedsiębiorcy wyższa kara niż za wykroczenie.

Jakich grzywien można się spodziewać w 2014 r.?

Przedsiębiorcy za wykroczenia i przestępstwa podatkowe grozi m.in. grzywna. Jej wysokość jest inna, w zależności od kwalifikacji czynu.

W przypadku wykroczenia najniższa wartość kary w postaci grzywny to 1/10 minimalnego wynagrodzenia, zaś maksymalna – 20-krotność minimalnego wynagrodzenia. Jak przedstawia się to kwotowo? Grzywna za popełnienie wykroczenia wynosi:

  • od 160 zł do 32 tys. zł – w 2013 r.,
  • od 168 zł do 33,6 tys. zł – w 2014 r.

Wykroczenie może się dla przedsiębiorcy skończyć również mandatem, który także jest formą grzywny, ale nakładanej w sposób doraźny. Wysokość mandatu nie może przekraczać 2-krotności minimalnej płacy, czyli w 2014 r. 3,360 zł. Mandat wymierza nie sąd, ale urzędnicy skarbowi.

Na zdecydowanie wyższe kary można się narazić w przypadku, gdy czyn przedsiębiorcy zostanie zakwalifikowany jako przestępstwo skarbowe. Wówczas grzywna jest naliczana w tzw. stawkach dziennych, a nie jak ma to miejsce w przypadku wykroczenia – kwotowo. Sąd decydując o wysokości kary ustala tak wysokość dziennej stawki, jak i ich liczbę – pewne ograniczenia wprowadzane są przez przepisy.

Tym samym liczba stawek dziennych nałożonych jako kara nie może być mniejsza niż 10 i większa niż 720. Kwota stawki dziennej wynosi od 1/30 minimalnego wynagrodzenia do 400-krotności minimalnej stawki dziennej. To jak surowo ukarany zostanie przedsiębiorca nie zależy tylko od wysokości jego zaległości wobec urzędu skarbowego. Sąd decydując o wysokości stawki dziennej bierze również pod uwagę inne przesłanki, m.in. sytuację materialną podatnika.

W 2013 r. minimalna grzywna wynosi 533,33 zł, zaś maksymalna 15 mln 359 tys. zł. Od 1 stycznia 2014 r. te wartości ulegną zmianie i będą odpowiednio wyższe. Przedsiębiorca za przestępstwo zapłaci więc minimum 560 zł, a maksymalnie 16 mln 128 tys. zł. W pewnych przypadkach sąd może zdecydować się na ukaranie podatnika np. więzieniem.