„Ludzie przedsiębiorczy są pracowici, a mi się wydaje, że ja też z jednej strony przeszedłem na swoje, bo jestem leniwy :).”. Jak założyć studio nagrań? Tym razem inspiruje Marcin Gontarz, Studio nagrań, DobryGlos.pl, Pug Music Studio.

Dlaczego założyłem firmę

Raczej nigdy, nigdy nie planowałem być przedsiębiorcą i też teraz może to nie jest zbyt dobrze, ale ja bardziej myślę o sobie jako o realizatorze dźwięku niż o przedsiębiorcy czy CEO czy cokolwiek. Bez przesady.

Ale to w pewnym momencie, kiedy już właśnie dochodzisz do tego momentu, że masz sam powiedzmy zaczynając od freelancera na tyle dużo zleceń, że musisz to ubrać jakoś w ten taki mundurek działalności gospodarczej, to dochodzą pewne obowiązki, które stawiają cię w tej pozycji, że nagle okazuje się, że jesteś przedsiębiorcą i wystawiasz faktury i wiesz ile procent ma VAT i jaki podatek odprowadza się na kwartał.

Jak założyć studio nagraniowe?

Cała jakby historia tego miejsca i tego przedsięwzięcia wyszła dość naturalnie. Ja jeszcze w wieku, powiedzmy nastoletnim, interesowałem się muzyką i gdzieś tam łączyłem to z umiejętnością jakby pracy na komputerze. Muzyka była albo elektroniczna albo tworzona na programach pożyczanych od kolegi. Zainteresowało mnie to na tyle, że kiedy skończyłem liceum to poszedłem na studium realizacji dźwięku.

Dosyć szybko udało mi się znaleźć pracę przy nagraniach lektorskich, przy nagraniach audiobooków, co też było dla mnie super, świetnym doświadczeniem, bo bardzo lubię czytać książki, a trafiłem na świetne studio w Pradze, takie z dużym doświadczeniem i powiedzmy tradycją, gdzie nagrywali świetni aktorzy.

Więc chyba w ogóle pierwsze moje nagranie to było, była książka z Marianem Opanią, więc mogłem świetnie nauczyć się tego fachu właściwie od najlepszych. Później trochę krążyłem też po innych studiach, bo ta praca jest często mocno freelancerska i nie zawsze można znaleźć pracę na etat.

A w związku z tym, że to jest praca freelancerska to jest to praca taka sinusoidalna, więc ona raz była, raz jej nie było, więc jako człowiek czynu stwierdziłem, że sam muszę sobie taką pracę zorganizować. Więc postawiłem stronę internetową, zacząłem się gdzieś reklamować. To stwierdziłem, że to jest ten moment, żeby założyć już oficjalnie działalność gospodarczą i tak też przy okazji trafiłem do inFaktu.

Jak zdobywałem pierwszych klientów

Pierwszych klientów zdobywałem przez internet. W ogóle internet to jest według mnie świetna, wspaniała rzecz, najlepszy wynalazek XXI wieku, bo daje niesamowite pole manewru i możliwość dotarcia do takich ludzi do których normalnie nie masz możliwości dotrzeć.

Więc ja się skupiłem i w dużej mierze po dziś dzień działam głównie internetowo. Tzn. mam stronę internetową i większość klientów kontaktuje się ze mną mailowo.

Jest to bardzo wygodne i tak jak mówię bardzo łatwo gdzieś tam dotrzeć do tych osób, które mogłyby ci pomóc w prowadzeniu firmy czy którym ty mógłbyś pomóc w realizowaniu jakiś różnych projektów. Więc zaczynałem od wysyłania maili.

Czym zajmuje się moje studio nagraniowe

W studiu nagrań, w którym pracuje, które prowadzę i, w którym jestem realizatorem dźwięku, zajmujemy się nagraniami głównie lektorskimi oraz nagraniami muzycznymi. Jeśli chodzi o nagrania lektorskie to współpracujemy z domami produkcyjnymi, domami mediowymi, firmami, które zajmują się tworzeniem contentu wideo. Tacy ludzie przychodzą do nas w momencie, kiedy mają nagrany film, a nie mają do niego głosu.

Oprócz tego nagrywamy e-learningi, szkolenia, audiobooki, właściwie wszystko co wymaga mikrofonu jesteśmy w stanie zrobić. Druga część dnia pracy mija na nagraniach muzycznych. Mamy wielu wykonawców świetnych, którzy przychodzą do nas nagrywać właśnie w takim otoczeniu. Później to miksujemy, masterujemy, wysyłamy na płytę bądź na YouTube.

Co lubię w byciu przedsiębiorcą

W byciu przedsiębiorcą chyba najfajniejsze jest to, że jesteś sobie tzw. sterem, żeglarzem i okrętem i nikt nie stoi ci nad głową i jesteś w stanie sobie zorganizować sam czas i np wyskoczyć do dentysty w trakcie dnia, kiedy potrzebujesz i nie musisz nikogo o to pytać.

To jest wydaje mi się, że najlepsza rzecz w byciu przedsiębiorcą, a równocześnie najgorsza, bo trzeba też trzymać mega dyscyplinę i jako, że nikt nad tobą nie stoi to też nikt cię nie pilnuje, więc nie musisz pilnować siebie sam co wychodzi lepiej lub gorzej w zależności od tygodnia. Staram się, żeby to było lepiej i jakby no doceniam to, że mam tą niezależność i jakoś staram się na nią tam zapracować.

Czy warto zakładać firmę?

Jeśli ktoś myśli o założeniu swojej firmy i ma to jakoś przemyślane, niekoniecznie ma biznes plan, ale zna się na tym, wie co robi i lubi to co robi to polecam spróbować. Zawsze jest to w jakiś sposób motywacyjne, żeby działać z tym bardziej niż od czasu do czasu. W momencie, kiedy już wiesz, że masz tą działalność i ZUS do opłacenia wtedy jest to jakaś też odpowiedzialność i motywuje to do tego, żeby szukać więcej klientów, robić więcej rzeczy i rozwijać się.

Nazywam się Marcin Gontarz i jestem realizatorem dźwięku w studiu nagrań DobryGłos i Pug Music Studio.

Zapraszamy do oglądania kolejnych odcinków z serii Jak założyć firmę?