Brak akceptacji oferty kontrahenta wcale nie musi oznaczać odrzucenia. W pewnych przypadkach uznaje się, że przedsiębiorca wyraził milczącą zgodę, czyli przyjął warunki oferty, mimo że nie odpowiedział na zapytanie. Sprawdźcie kiedy tak się dzieje.

Trzy warunki milczącej zgody

Prowadząc działalność gospodarczą przedsiębiorcy regularnie korespondują ze swoimi kontrahentami otrzymując od nich np. oferty handlowe. Jako że dostajemy wiele takich ofert, zdarza się, że na niektóre w ogóle nie odpowiadamy. Warto w tym kontekście zdawać sobie sprawę z istnienia takiego pojęcia jak milcząca zgoda.

Milcząca zgoda to sytuacja, w której złożona oferta staje się wiążąca nie tylko jeśli została wyraźnie przyjęta, ale również, gdy nie spotkała się z żadną odpowiedzią. Brak reakcji ze strony przedsiębiorcy traktowany jest jako zgoda domyślna, która nie została wyrażona wprost.

Może do niej dojść wyłącznie w przypadku, gdy jednocześnie spełnione są następujące warunki:

  • współpraca odbywa się pomiędzy firmami,
  • dotyczy umowy, która została zawarta w ramach prowadzonej działalności gospodarczej,
  • można mówić o „stałych stosunkach gospodarczych”.

Tym samym do milczącej zgody nie dojdzie jeśli umowa odnosi się do relacji przedsiębiorcy z osobą prywatną.

Czym są „stałe stosunki gospodarcze”?

Problematyczna może się okazać interpretacja pojęcia „stałe stosunki gospodarcze”. Jak właściwie należy to odczytywać?

O stałych stosunkach gospodarczych można na pewno mówić jeśli współpraca pomiędzy przedsiębiorcami trwa już od pewnego czasu, a także odbywa się na różnych obszarach. Tym mianem nie da się najpewniej określić jednorazowej umowy, której postanowienia już nie obowiązują.

Jeśli między przedsiębiorcami doszłoby do sporu wynikającego z zastosowania milczącej zgody, to każda taka sprawa będzie rozpatrywana w kontekście tej konkretnej sytuacji. W celu zapobieżenia skutkom domyślnego zawarcia umowy najlepiej postarać się o stosowne zastrzeżenie. Najlepiej umieszczając w umowie klauzulę precyzyjnie określającą kwestię braku odpowiedzi na złożoną ofertę.

Rozpoczęcie wykonywania umowy równoznaczne z wyrażeniem zgody

Zdarza się, że w myśl umowy czy też zwyczajów panujących w danej branży nie jest wymagane oświadczenie o wyrażeniu zgody na przyjęcie oferty (np. e-mailowe, czy pisemne). W takiej sytuacji umowa dochodzi do skutku, gdy jeden z przedsiębiorców przystąpi do jej wykonywania.

Odpowiednim przykładem może tu być zlecenie wykonania firmowego logotypu. Przystąpienie do projektowania uzależnione jest od wpłacenia zaliczki w określonej wysokości, co wynika z umowy.

Kiedy zamawiający nie zaakceptuje tych warunków, ani ich nie odrzuci, a po prostu wpłaci zaliczkę, uznaje się że wyraża zgodę na warunki, jakie zostały w niej zapisane. I to pomimo, że nie zrobił tego odpowiadając na przesłaną informację.