Prawnik z kilkunastoletnim doświadczeniem i doradca podatkowy (nr wpisu 12564) specjalizujący się w prawie podatkowym, celnym oraz ubezpieczeniach społecznych. Kierownik Działu Specjalistów inFakt

Bitcoin a PCC? Wymiana jednej kryptowaluty na drugą? Jak rozliczać bitcoiny i inne kryptowaluty? Zapraszamy do zapoznania się z zapisem kolejnego odcinka księgowego Q&A.

Nowe stanowisko Ministerstwa Finansów?

Anna Pisu (AP): Hej, Magda!

Magdalena Sławińska-Rzemek (MS-R): Cześć!

AP: Po raz kolejny nasz jeden z ulubionych tematów, wywołujący gorące dyskusje pod naszymi filmami – temat bitcoinów. Ostatni komunikat Ministerstwa Finansów, mam wrażenie, spowodował duże poruszenie i chciałabym o tym z Tobą porozmawiać. Ale też o podatku PCC, bo tak patrząc na nasze poprzednie materiały, jest na ten temat sporo pytań. Chciałam Cię więc i o to podpytać.

Natomiast, zaczynając od tego komunikatu… Wiem, że już właściwie znasz to na pamięć, ale podpytam Cię. Jakbyś mogła przybliżyć takie najważniejsze informacje.

MS-R: 4. kwietnia Ministerstwo Finansów wydało czy to komunikat, czy też informację – w swoich aktualnościach na stronie internetowej wydali taki zbiór informacji, wytycznych, w jaki sposób należy rozliczać obrót bitcoinami z punktu widzenia podatku dochodowego, podatku VAT i podatku od czynności cywilno-prawnych.

Tak naprawdę niczego nowego tam nie powiedzieli a jedynie podsumowali to, co pojawiało się do tej pory w interpretacjach podatkowych. Czyli te wszystkie najbardziej aktualne stanowiska zostały tam podsumowane. No, i zaczęła się burza, bo nie wszyscy śledzili na bieżąco interpretacje podatkowe, więc nie wiedzieli, o co tak naprawdę chodzi.

Jeżeli chodzi o poszczególne podatki, to w przypadku podatku dochodowego od osób fizycznych Ministerstwo potwierdziło, że można rozliczać i w ramach działalności gospodarczej obrót bitcoinami i poza tą działalnością, wskazało, co jest przychodem i tutaj wiadomo, że przychodem jest sprzedaż kryptowalut. Natomiast wskazało też drugą rzecz, która zmieniła się, niestety, w trakcie poprzedniego roku podatkowego, czyli gdy nagrywałyśmy naszą rozmowę wiosna 2017 roku – mowa była o tym, ze opodatkowana jest wyłącznie sprzedaż a wymiana krypto na krypto, jak wynikało z interpretacji, nie jest opodatkowana, nie jest przychodem.

Interpretacja pod koniec roku się zmieniła i Ministerstwo nie omieszkało opublikować tego na swojej stronie internetowej – jeżeli chodzi o kwestię podatku od czynności cywilno-prawnych, to Ministerstwo wskazało, że skoro bitcoiny są prawami majątkowymi bądź przedmiotami praw majątkowych, to od ich sprzedaży lub zamiany jednej kryptowaluty na drugą należy opłacić podatek od czynności cywilno-prawnych. I ostatni już poruszany temat to podatek od towarów i usług – tutaj potwierdzone zostało, że taka sprzedaż korzysta ze zwolnienia z VAT-u.

Bitcoin a pcc

AP: Widzę, że bardzo specjalizujesz się w tym temacie, bo to było moje kolejne pytanie. Zatem, podsumowując – rozumiem, że co do VAT stanowisko jest jasne i spójne, jeżeli chodzi o podatek dochodowy, to też o tym tutaj wspomniałaś. Chciałabym, żebyś jeszcze raz przybliżyła ten temat, bo jak tak sobie śledzę te komentarze, to jak to rzeczywiście jest z tym PCC?

MS-R: Podatek od czynności cywilno-prawnych dotyczy faktycznie dokonanych, konkretnych czynności. Czyli, jeżeli faktycznie coś sprzedajemy – jakąś rzez czy jakieś prawo – mamy obowiązek taki podatek odprowadzić. Taki podatek odprowadza kupujący. W przypadku, jeżeli kupujemy kryptowaluty jako prawa majątkowe, a takie informacje się pojawiają w interpretacjach podatkowych, również w wyroku sądu pojawiła się też taka informacja, że to są prawa majątkowe, to w takim wypadku mamy obowiązek odprowadzić podatek od czynności cywilnoprawnych.

Natomiast część doktryny prawa podatkowego i nie tylko tego prawa stoi na stanowisku, że bitcoiny i w ogóle kryptowaluty na pewno nie są prawami majątkowymi ani przedmiotami praw majątkowych, w związku z tym PCC jest tutaj nienależny. Ale już abstrahując od tego – organy podatkowe już nawet w interpretacji wydanej w 2014 roku, czyli dosyć dawno temu, stwierdziły, że od sprzedaży kryptowaluty należy odprowadzić PCC. I w takim wypadku kupującym, jeżeli dokonuje na giełdzie zakupu kryptowaluty, ma obowiązek w ciągu 14 dni wysłać do urzędu skarbowego formularz PCC-3 i odprowadzić podatek w wysokości 1% podstawy opodatkowania, czyli wartości rynkowej zakupionych kryptowalut.

Technicznie jest to ciężkie do wykonania, bo, jeżeli ktoś wykonuje na giełdzie 100, 1000 zakupów dziennie, to nie ma opcji złożenia zbiorczego PCC, na przykład dziennego, miesięcznego czy innego. Od każdej transakcji musi złożyć PCC i zapłacić podatek. Czyli wyobraźmy sobie, że ktoś dokonuje zakupu 1000 kryptowalut na giełdzie w ciągu 1 dnia, to ma obowiązek w ciągu 14 dni dostarczyć 1000 formularzy PCC do urzędu skarbowego. A jeżeli pomnożymy to razy 30, to za jeden miesiąc wychodzi już całkiem spora liczba formularzy, nie mówiąc już o czasie poświęconym na to. Wydaje się to jakby nieuzasadnione i chyba trzeba pomyśleć trochę o innej regulacji rynku kryptowalut, dlatego, że te rozwiązania nie przystają do specyfiki tego rynku.

AP: No, tak, ale na ten moment tak to wygląda….

MS-R: Tak, na ten moment w ten sposób to wygląda i takie jest stanowisko, że PCC należy płacić. Czy organy podatkowe rzeczywiście będą tego dochodzić i czy będą wszczynane postępowania podatkowe, nie wiem, ale mam pewną wątpliwość dlatego, że, jak mówiłam, już w 2014 roku była taka interpretacja a nie spotkałam się z sytuacją, by ktokolwiek został wezwany z tego powodu, że nie odprowadził podatku PCC, chociaż ludzie, z którymi się spotykałam, już wcześniej odprowadzali podatki związane z kryptowalutami, czyli było to wykazywane i w działalności gospodarczej, i poza tą działalnością, ale żadne postępowanie w zakresie PCC nie zostało wszczęte. Więc, być może, ograny podatkowe tutaj też się zastanawiały, czy rzeczywiście jest wszystko w porządku z tą chęcią żądania podatku od tych transakcji.

AP: O czym będziemy informować, jak zwykle, na bieżąco.

MS-R: Dokładnie.

Zagraniczne giełdy a pcc

AP: A powiedz, proszę, co, jeżeli handluję kryptowalutami na giełdach zagranicznych? Takie pytanie też się pojawiło pod naszymi materiałami.

MS-R: Tak naprawdę nie ma tutaj znaczenia siedziba giełdy – ma znaczenie miejsce wykonania czynności. W ustawie o podatku od czynności cywilno-prawnych nie mamy informacji, gdzie taka czynność została dokonana, dlatego też trzeba sięgnąć do kodeksu cywilnego a tam jest mowa, że w przypadku składania oferty drogą elektroniczną, miejscem wykonania czynności jest miejsce zamieszkania składającego ofertę, czyli kupującego. A zatem, jeśli ktoś siedzi w Polsce przy biurku i dokonuje obrotu na giełdzie kryptowalut, która ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych, to transakcja jest dokonana w Polsce i to znaczy, że wprowadza PCC.

Oczywiście, inna sprawa jest taka, czy organy podatkowe będą w stanie dojść, czy ta osoba akurat tam handlowała na giełdzie, czy takie dane pozyskają. Jest także kwestia skuteczności ściągnięcia takiego podatku. Ale, de facto, jeśli uznamy, że kryptowaluty to prawa majątkowe, to nie ma znaczenia, gdzie jest siedziba giełdy.

Bitcoin a podatek dochodowy

AP: Rozumiem. Wiesz, co? Sporo wątpliwości, i tu bym chciała powrócić do tematu, budzi podatek dochodowy. Jakie, dokładnie, czynności powodują powstanie tego przychodu a w dalszej kolejność obowiązek podatkowy. Gdybyś mogła też i to przybliżyć.

MS-R: Z tej informacji Ministerstwa Finansów wynika coś, co nie pozostawia żadnych wątpliwości – jeżeli sprzedajemy kryptowaluty, to na pewno powstaje u nas przychód, czyli trzeba to wykazać do opodatkowania. Pojawiła się też informacja, że wymiana krypto na krypto też powinna zostać wykazana do opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. I tutaj pojawia się całkiem sporo wątpliwości, jak to zrobić. Rozmawiałyśmy w marcu zeszłego roku i wtedy stanowisko było takie, że wymiana krypto na krypto nie podlega opodatkowaniu.

Troszkę przerażające jest to, że w czasie jednego roku podatkowego tak bardzo zmieniło się stanowisko i w tym momencie przedsiębiorcy nie do końca wiedzą, jak mają postąpić. Natomiast jeżeli już nawet doszliby do wniosku, że chcą podatek od takiej wymiany odprowadzić, to problematyczne jest ustalenie kursu takiej wymiany, bo nie mamy tu żadnego kursu średniego. I teraz pojawia się mnóstwo pytań: Jaki kurs przyjąć? Z której giełdy? Czy może uśrednić kursy z wszystkich giełd? Co zrobić?

Według mnie najbardziej optymalne byłoby przyjęcie kursu rzeczywistego, bo wtedy jesteśmy w stanie realnie potwierdzić, że taka czynność miała miejsce i po takim realnym kursie. To byłoby coś, co najlepiej odzwierciedlałoby rzeczywistą sytuację. Ale też to jest tylko moja opinia – stanowiska w tym temacie nie ma, w żadnej interpretacji podatkowej także nie ma o tym mowy. Jest tylko mowa o tym, że należy taki podatek odprowadzić, ale jak to zrobić, tym nikt się już nie zajmował.

Problemem jeszcze większym jest to, że niektóre kryptowaluty nie mają swoich notowań do walut legalnie obowiązujących, czyli, na przykład, do Euro lub do dolara i można je kupić tylko za inne kryptowaluty. Jak wówczas ustalić taki kurs? Trzeba byłoby to robić tak trochę piętrowo – najpierw ustalić kurs danej kryptowaluty do bitcoina a później kurs bitcoina do innej waluty. Jest to wszystko dość mocno problematyczne i trudno powiedzieć, jak to zrobić, żeby było poprawnie. Tym bardziej, że też nie wiemy, co to znaczy: „poprawnie”.

bitcoin a pcc

AP: Nie ma jakiejś podstawy, do której możnaby się odwoływać? Być może jest to kwestia wystąpienia o jakąś indywidualną interpretację podatkową?

MS-R: No, ja uważam, że każdy, kto chciałby się rozliczać z tego tematu, powinien o taką interpretacje wystąpić, dlatego, że nie ma gwarancji. Interpretacja też zapewni nam tylko pewną ochronę, wskaże sposób postępowania, ale tak naprawdę nie wiemy, jak to zrobić – każdy doradca podatkowy, każda osoba, zajmująca się tym tematem może powiedzieć coś innego. I to jest tylko interpretacja tej danej osoby. I to też nie znaczy, że urząd skarbowy dokładnie w ten sam sposób do problemu podejdzie. Więc tak naprawdę nie wiadomo, jak to zrobić poprawnie.

AP: Tym bardziej dziękuję, Magdo, że dzielisz się swoim stanowiskiem. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie dopytała Cię, czy jest szansa na jakieś zwolnienie w przypadku wymiany jednej kryptowaluty na drugą?

MS-R: Być może jest, być może nie ma. Trudno powiedzieć. To zależy, czy zmieni się podejście organów podatkowych do tego tematu. Ja nie umiem tego określić. Różne na ten temat pojawiały się informacje. I, prawdę mówiąc, mam sporo wątpliwości, by tak a wymiana była zwolniona. Być może można byłoby tu skorzystać ze zwolnienia, które opisane jest w art. 21 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – tam jest mowa o tym, że transakcje zamiany podlegają zwolnieniu, jeżeli taka jedna transakcja nie przekracza kwoty 6 tys. zł. W roku poprzednim było to 2.280 zł.

Natomiast wątpliwości, jakie tutaj się pojawiają są przede wszystkim takie, że nie ma wprost w przepisie wskazane, że dotyczy to działalności gospodarczej, ale w doktrynie funkcjonuje stanowisko, że takie zwolnienie dotyczy tylko osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej, czyli tutaj osoby, które rozliczają obrót bitcoinami poza działalnością gospodarczą po takie zwolnienie nie mogłyby sięgnąć.

Ale z drugiej strony – jeśli takich transakcji mamy dużo, to zapewne narażamy się na to, że urząd skarbowy zacznie dociekać, czy my przypadkiem w tym zakresie nie prowadzimy działalności gospodarczej bez jej rejestracji i nie będziemy mieć z tego tytułu problemów, jeżeli będziemy chcieli zwolnić sobie 100 czy 1000 transakcji obrotu kryptowalutami – wymiany jednej kryptowaluty na drugą.

Tak więc jest zwolnienie, z którego wydawałoby się, że można skorzystać, ale wg mnie jest to dosyć ryzykowne rozwiązanie. Raczej nie zalecałabym tego, nie powiedziałaby, że można brać w ciemno i korzystać z tego, bo widzę też tutaj całkiem sporo zagrożeń.

AP: A powiedz, proszę, bo miałabym jeszcze jedno pytanie – widzę, że żadnym na razie Cię nie zaskoczyłam – czy organy podatkowe zgadzają się na rozliczanie kosztów uzyskania przychodów?

MS-R: Tu jest też problem i ta interpretacja Ministerstwa Finansów też się do tego odnosi. Jest wprost wskazane, że można rozliczać koszty, jeżeli są wiarygodnie i odpowiednio udokumentowane. Problem pojawia się przy jednoosobowych działalnościach gospodarczych, rozliczających się na KPiR. Problemu nie maja spółki np. z o.o., t mają księgi rachunkowe, bo tam wymogi są zdecydowanie inne i tam można na przykład rozliczyć koszty, załączając historię, wydruki z giełd.

Osoby, które rozliczają obrót kryptowalutami poza działalnością gospodarczą też nie będą miały problemu, jeżeli mają rzetelnie udokumentowane transakcje na giełdzie, potwierdzenia przelewów, wszystkie tego typu rzeczy – koszty rozliczyć mogą. Natomiast problem pojawia się przy osobach, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, dlatego, że organy podatkowe stoją na stanowisku, że jeżeli nie ma faktury, to nie ma kosztu. Po prostu. Więc, tak naprawdę, wszystkie koszty, jakie ponosi przedsiębiorca, skoro nie może ich udokumentować fakturą, a nie może, bo na giełdzie kryptowalut nikt takiej faktury mu nie wystawi, nie mogą być jego kosztami. Z czym to się wiąże?

Na przykład z tym, że, jeżeli ktoś w ciągu miesiąca dokonuje bardzo wielu transakcji, zakupi kryptowaluty, na przykład, za 50 tys. zł i sprzeda je za 60 tys. zł, to, de facto, zysk ma 10 tys. zł. Ale podatek musi zapłacić od całej kwoty, czyli od 60 tys. zł, jeżeli organy podatkowe będą to rzeczywiście kwestionować. Więc tutaj, rzeczywiście, pojawia się problem. Ja w takim wypadku jednak sugerowałabym i zwracać się o wydawanie interpretacji indywidualnych, i jednak trzeba byłoby pójść na spór z organem podatkowym i nawet zgodzić się, że będzie sprawa przed sądem administracyjnym, dlatego, że, w mojej opinii, jest to, po prostu, nieuzasadnione. Wydaje mi się, że jednak moglibyśmy tego typu koszty rozliczać na podstawie dowodów wewnętrznych, które byłyby sporządzone w oparciu o zestawienia giełdowe.

Jest to bardzo specyficzny rynek, są tam specyficzne transakcje. To nie jest tak, że przedsiębiorca nie ma ochoty pozyskać faktury – po prostu realnie nie ma takiej możliwości. On nie wie, czy po drugiej stronie stoi przedsiębiorca, który mu taka fakturę da, czy powinien zawierać umowy kupna-sprzedaży.

Trudno powiedzieć, co miałby w tym momencie zrobić i jak to zrobić, skoro tych transakcji odbywa się tak wiele i w tak krótkim czasie. Więc tutaj pozostaje albo wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej dla siebie i próba argumentacji – być może organy się do tego przekonają, albo ewentualnie, co bym zalecała, spór z organem podatkowym, bo myślę, że gra jest warta świeczki, to gra o bardzo duże pieniądze.

AP: Magdo, bardzo Ci, jak zwykle, dziękuję. Zachęcamy do pozostawiania pytań, chętnie na nie odpowiemy. To też jest dla nas inspiracja, jeśli chodzi o poszczególne sytuacje.

MS-R: Dokładnie. Tym bardziej, że niedługo, być może, znowu coś się zmieni, bo 4. kwietnia została opublikowana ta informacja Ministerstwa Finansów, po niej, oczywiście, rozpętała się burza, a kilka dni później, 9. kwietnia, pojawił się komunikat zarówno na stronie Ministerstwa Finansów jak i na Twitterze, gdzie Ministerstwo powiedziało, że pracuje nad bardziej dogodnymi regulacjami. Nie wiadomo jeszcze, co to oznacza i jak będą wyglądać te regulacje, ale widać, ze coś się dzieje, że temat jakoś będzie ewoluował i na pewno nie skończy się na tym, ci jest w tym momencie. Wart więc śledzić temat, ale też zbliża się termin rozliczenia rocznego, więc trzeba też w jakiś sposób rozliczyć obrót kryptowalutami i o tym też nie możemy zapomnieć.

Przestrzegam też przed tym, żeby nie złożyć deklaracji podatkowej w oczekiwaniu na to, co powie Ministerstwo, bo z tym też się łączą poważne konsekwencje i możemy się narazić na kary. Lepiej więc złożyć taką deklarację, nawet coś źle dokumentując, rozliczając sobie te koszty, ale jednak złożyć deklarację a potem, ewentualnie, ją korygować, niż nie złożyć wcale i liczyć na to, że być może nic się nie wydarzy.


AP: A jeżeli chodzi o kontakt bitcoin a PIT, to też o tym rozmawiałyśmy i będziemy to śledzić na bieżąco czy to w postaci kolejnego materiału, czy też wpisów na blogu. Będziemy informować o aktualnych zmianach.

Bardzo Ci dziękuję.

MS-R: Dziękuję.

AP: Dziękujemy z Magdą za uwagę. Oczywiście, w razie jakichkolwiek pytań, które Wam się nasuwają w związku z rozliczaniem bitcoinów czy innych kryptowalut, serdecznie zapraszamy, chętnie na wszystkie pytania odpowiemy. Zachęcam też przy tej okazji do obejrzenia pozostałych materiałów, jakie już w tym temacie przygotowałyśmy. I, oczywiście, do zobaczenia w kolejnych odcinkach.