Podatek u źródła to mało znana danina na rzecz państwa stosowana w transakcjach międzynarodowych, która ma na celu głównie walkę z procederem uchylania się od podatków. Kwotę „podatku u źródła” potrąca się z wypłacanego wynagrodzenia. W niektórych przypadkach, może to doprowadzić do podwójnego opodatkowania danego przychodu, czemu mogą zapobiec jedynie umowy międzynarodowe.

Zgodnie z Ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych (Art. 29, ust. 1) przychody uzyskane przez firmy lub osoby nie mające miejsca zamieszkania (siedziby) na terenie Polski wymagają pobrania zryczałtowanego podatku dochodowego wynoszącego 20% lub 10% kwoty przychodu (w zależności od rodzaju transakcji). Analogiczny zapis jest w Ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych (Art. 21, ust. 1). Ten podatek nie dotyczy jednak każdego rodzaju sprzedaży.

Podatek u źródła dotyczy tylko niektórych transakcji

Podatek u źródła (ang. withholding tax) dotyczy tylko wybranych transakcji określonych w przepisach. Należą do nich m.in.:

  • przychody z praw autorskich lub pokrewnych (np. sprzedaż licencji, artykułu, filmu wideo, grafiki),
  • należności wynikające z użytkowania lub prawa do użytkowania urządzenia przemysłowego, handlowego lub naukowego,
  • należności wynikające z przekazania know-how, czyli wiedzy związanej z doświadczeniem w dziedzinie przemysłowej, handlowej lub naukowej,
  • świadczenie usług doradczych, księgowych, badania rynku, prawnych, reklamowych, związanych z zarządzaniem i kontrolą, przetwarzaniem danych, HR.

Inaczej mówiąc, podatek u źródła nie dotyczy transakcji, które nie kwalifikują się do powyższych grup oraz innych wymienionych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (Art. 29, ust. 1) i prawnych (Art. 21, ust. 1). Wówczas wspomniany podatek na pewno nie występuje i przedsiębiorca nie musi dopełniać związanych z nim formalności.

Jednak w obu ustawach jest też zapis, który mówi, że przepisy o podatku u źródła stosuje się „z uwzględnieniem umów w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu”. Oznacza to, że wyższą wagę od przepisów o podatku u źródła mają umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, które Polska zawarła. Wówczas trzeba jednak udowodnić, że kontrahent płaci podatki w innym kraju.

Certyfikat rezydencji podatkowej – jedyny sposób uniknięcia podatku u źródła

Aby jednak skorzystać z zasad umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania i tym samym uniknąć podatku u źródła, należy dysponować certyfikatem rezydencji podatkowej kontrahenta. Taki certyfikat potwierdza, że dana osoba lub firma mieszka lub ma siedzibę np. na terenie Francji i w tym kraju płaci podatki. Jest to podstawa do tego, by w Polsce dodatkowego podatku już nie pobierać.

Co istotne, konieczność uzyskania certyfikatu dotyczy zarówno firm kupujących od sprzedawców spoza Polski, jak i polskich podatników, którzy sprzedają za granicę. W pierwszym przypadku należy uzyskać certyfikat od zagranicznego sprzedawcy, zaś w drugim przypadku certyfikat należy uzyskać w Polsce i przedstawić go zagranicznemu klientowi. Polski podatnik może uzyskać swój certyfikat rezydencji podatkowej składając do urzędu skarbowego formularz CFR-1.

Certyfikat rezydencji podatkowej kontrahenta to warunek niezbędny do uniknięcia podatku u źródła. Inne sposoby udowodnienia, że dana firma lub osoba mieszka lub ma siedzibę w innym kraju oraz tam opłaca podatki są niewystarczające.

Warto wobec tego pamiętać o podatku u źródła, zwłaszcza gdy kupuje się usługi u zagranicznych freelancerów lub samemu wykonuje się usługi dla zagranicznych odbiorców. Ta mało znana danina może znacznie ograniczyć wypłatę.

Załóż bezpłatne konto i korzystaj!

  • Dzwoń do księgowych inFaktu – kiedy tylko potrzebujesz
  • Czytaj praktyczny newsletter dla przedsiębiorców
  • Testuj księgowość online i fakturowanie – za darmo!

Załóż konto