Czym jest umowa na zastępstwo? Jakie są wady i zalety tego rozwiązania? O czym pamiętać zawierając taką umowę? Po dokładne wyjaśnienia zapraszamy do tego opracowania.

Umowa na zastępstwo

Przepisy kodeksu pracy przewidują możliwość zawarcia umowy o pracę na czas określony w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy np. z powodu:

Umowa o pracę na zastępstwo powinna zostać sporządzona w formie pisemnej, a zakres czynności w niej określony powinien pokrywać się z czynnościami wykonywanymi przez pracownika zastępowanego.

Umowa na zastępstwo należy do kategorii umów na czas określony. Pracodawca może w niej zawrzeć zapis o dokładnym terminie, na jaki jest zawierana lub opis, że obowiązuje do momentu powrotu zastępowanego pracownika.

Warto też wiedzieć, że pracodawca może w umowie określić termin krótszy niż przewidywany termin powrotu pracownika i też nie będzie z tym żadnego problemu, gdyż ma prawo dostosować umowę do własnego zapotrzebowania.

Jeśli stałoby się tak, że pracownik zastępowany umrze, to umowa na zastępstwo rozwiązuje się z dniem śmierci tego pracownika. Zastępca nie może kontynuować zatrudnienia na bazie umowy na zastępstwo, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby z nim podpisać nową umowę o pracę na czas określony lub nieokreślony.

umowa na zastępstwo

Umowa na zastępstwo – wady i zalety

Zanim o wadach i zaletach umowy na zastępstwo z dwóch punktów widzenia tj. pracownika i pracodawcy, to wspomnę krótko o kilku ważnych uregulowaniach dotyczących tej umowy. Umowa na zastępstwo:

  • nie jest uwzględniana do limitu 33/3,
  • w razie ciąży pracownicy, nie jest przedłużana do dnia porodu,
  • automatycznie rozwiązuje się po okresie, na jaki została zawarta,
  • może zostać rozwiązana przez każdą ze stron prze terminem, na jaki została zawarta,
  • jest typem umowy o pracę na czas określony,
  • pociąga za sobą, takie same obowiązki, jak przy każdej innej umowie o pracę (np. badania lekarskie, BHP, akta osobowe).

Przechodząc teraz do sedna, to ja z punktu widzenia pracodawcy nie widzę wad tego rozwiązania. Prawdą jest, że trzeba pamiętać o dokumentacji pracowniczej, opłacaniu zaliczek i składek za tego pracownika, ale nie różni się to niczym od tego, jak odbywa się to w przypadku pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę na czas określony lub nieokreślony. Dla pracodawcy atutem tego rozwiązania jest to, że ma ciągłość zatrudnienia, nie ma przestojów w działaniu firmy, a po powrocie zastępowanego pracownika, spokojnie może rozstać się z jego zastępcą. Co więcej nie ma obowiązku przedłużania umowy do dnia porodu w przypadku pracownicy będącej w ciąży, czyli pracodawca nie będzie ponosił dodatkowych kosztów.

Często jest tak, że to co dla jednej strony jest korzyścią, zaletą – dla drugiej jest wadą i tak też jest po części przy umowie na zastępstwo. Przepisy określają, że można zawrzeć dowolną ilość umów na zastępstwo, na dowolny okres czasu, a mimo to nigdy nie przekształcą się one w umowę na czas nieokreślony, gdyż umów na zastępstwo nie dotyczy limit 33/3. Co więcej, przy umowie na zastępstwo dla pracownicy będącej w ciąży problematycznym może być to, że umowa z mocy prawa nie zostanie przedłużona  do dnia porodu. Natomiast z dobrych rzeczy, to umowa na zastępstwo gwarantuje między innymi urlopy, minimalne wynagrodzenie za pracę, świadczenia chorobowe, więc jest to plus i lepsze rozwiązanie niż gdyby została podpisana umowa zlecenie.

Matematyk, który ma ukończone studia w zakresie doradztwa podatkowego, zajmujący się księgowością i kadrami. Obecnie rozwiewa wątpliwości księgowych i przedsiębiorców na szkoleniach, webinarach i artykułach na blogach inFakt. W przystępny sposób opisuje trudne przypadki, które zna między innymi z prywatnej praktyki.