Jakie uregulowania dla pracowników zawiera kodeks pracy, gdy następuje przejście zakładu pracy na innego pracodawcę? Czy pracownik zachowuje prawo do dotychczasowego wynagrodzenia? Czy pracownik może z tego powodu wypowiedzieć umowę?

Przejście zakładu pracy na innego pracodawcę

Uregulowania w tym zakresie zawarto w art. art. 23ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, natomiast poniżej szerzej je opiszę.

Przejście zakładu pracy na innego pracodawcę

Zakład pracy z pracownikami

Jak określono w art. art. 23§ 1. w sytuacji przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę staje się on z mocy prawa stroną w dotychczasowych stosunkach pracy. Oznacza to, że momencie przejęcia zakładu, przejmowana jest zarówno firma, jak i jej pracownicy. 

Zachowanie warunków umowy o pracę

Według kodeksu pracy w momencie przejęcia zakładu pracy, umowy pracowników pozostają bez zmian, jedynie pracodawca ulega zmianie. Zobowiązania wobec pracowników pozostają jak dotychczas, czyli np. kwoty wynagrodzeń, urlopy. Ponadto za zobowiązania wynikające ze stosunku pracy, powstałe przed przejściem części zakładu pracy na innego pracodawcę, dotychczasowy i nowy pracodawca odpowiadają solidarnie.

Dla spełnienia powyższych warunków, nie ma znaczenia w jakiej formie nastąpiło przejęcie zakładu, czyli czy była to sprzedaż, fuzja, podział, umowa zamiany, dzierżawy, czy np. dziedziczenie.

Obowiązek informacyjny

Jak wskazują przepisy – jeżeli u pracodawcy przejmowanego zakładu, nie działają zakładowe organizacje związkowe, dotychczasowy i nowy pracodawca informują na piśmie swoich pracowników o przewidywanym terminie przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, jego przyczynach, prawnych, ekonomicznych oraz socjalnych skutkach dla pracowników, a także zamierzonych działaniach dotyczących warunków zatrudnienia pracowników, w szczególności warunków pracy, płacy i przekwalifikowania. Przekazanie informacji powinno nastąpić co najmniej na 30 dni przed przewidywanym terminem przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę.

Zakończenie umowy o pracę ze względu na przejęcie

Pracownicy przejmowanego zakładu nie mają żadnej możliwości zablokowania przejścia zakładu lub jego części. Takiego prawa nie mają także organizacje związkowe, jeśli oczywiście istnieją. Oznacza to, że żadna z osób z firmy nie ma opcji temu zapobiec, bowiem przejęcie może nastąpić bez ich zgody.

Natomiast w terminie 2 miesięcy od przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, pracownik może bez wypowiedzenia, za siedmiodniowym uprzedzeniem, rozwiązać stosunek pracy. Rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie powoduje dla pracownika skutki, jakie przepisy prawa pracy wiążą z rozwiązaniem stosunku pracy przez pracodawcę za wypowiedzeniem.

Przejście zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę nie może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę stosunku pracy.

Inne umowy

W kontekście kolejnych informacji kluczowe będzie pojęcie pracownika. Jest nim zgodnie z kodeksem pracy osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.

W zakładach pracy pracownicy zatem mogą mieć różne umowy. Jeśli tak by było, to pracodawca, z dniem przejęcia zakładu pracy lub jego części, jest obowiązany zaproponować nowe warunki pracy i płacy pracownikom świadczącym dotychczas pracę na innej podstawie niż umowa o pracę oraz wskazać termin, nie krótszy niż 7 dni, do którego pracownicy mogą złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odmowie przyjęcia proponowanych warunków. W razie nieuzgodnienia nowych warunków pracy i płacy dotychczasowy stosunek pracy rozwiązuje się z upływem okresu równego okresowi wypowiedzenia, liczonego od dnia, w którym pracownik złożył oświadczenie o odmowie przyjęcia proponowanych warunków, lub od dnia, do którego mógł złożyć takie oświadczenie. 

Czytaj

Matematyk, który ma ukończone studia w zakresie doradztwa podatkowego, zajmujący się księgowością i kadrami. Obecnie rozwiewa wątpliwości księgowych i przedsiębiorców na szkoleniach, webinarach i artykułach na blogach inFakt. W przystępny sposób opisuje trudne przypadki, które zna między innymi z prywatnej praktyki.