Dominika Zuber, księgowa inFakt, opowiada, jak zaoszczędziła 30% czasu dzięki Inteligentnemu Asystentowi inFakt, jak wyglądały początki jej pracy z Asystentem, jakie miała obawy i czy się sprawdziły.

Jak wyglądała Twoja praca przed rozpoczęciem korzystania z Inteligentnego Asystenta inFakt? Ile czasu poświęcałaś na poszczególne czynności księgowe?

Dominika Zuber, księgowa inFakt: Przed rozpoczęciem pracy z Inteligentnym Asystentem poświęcałam co najmniej 30% mojego czasu księgowego na wprowadzanie dokumentu do systemu, czyli po prostu przepisanie z dokumentu wszystkich danych.

Czy miałaś wtedy wystarczająco dużo czasu na inne potrzebne czynności?

Siłą rzeczy miałam wtedy mniej czasu na rozmowy z klientami i pogłębianie wiedzy. Oczywiście nie byłam z tego zadowolona, ale cóż było robić? Kontakt z klientem jest dla mnie bardzo ważny, dużo i często rozmawiam z moimi klientami przez telefon, nie tylko o sprawach stricte księgowych, a jako księgowa muszę być cały czas na bieżąco z przepisami – przeznaczałam więc na to swój prywatny czas. I miałam mniej klientów.

Jak dowiedziałaś się o możliwości pracy z Inteligentnym Asystentem?

O pracy z Inteligentnym Asystentem dowiedziałam się od Menadżera Biznesowego Ogólnopolskiego Biura Rachunkowego, który przekazał informację o wprowadzeniu Asystenta wszystkim księgowym współpracujących z inFaktem jako Partnerzy.

baza księgowych
Jakie były wtedy Twoje oczekiwania?

Na początku podeszłam do Asystenta trochę z niedowierzaniem – że to jednak działa. A oczekiwałam tego co mi zapewniono – czyli pomocy w księgowaniu. Mam zaufanie do inFaktu, więc spodziewałam się jakichś oszczędności czasowych. Nie spodziewałam się tylko, że będą one aż takie.

Czy czegoś się obawiałaś?

Obawiałam się, że Asystent może nie być w stanie prawidłowo księgować dokumentów i że w związku z tym oszczędności czasu wcale nie będzie. Po ok. 2 okresach księgowych, kiedy Asystent “nauczył się” moich stałych czynności, okazało się że moje obawy się nie sprawdziły.

A czy coś Cię zaskoczyło, czego wcześniej się nie spodziewałaś?

Tak, zaskoczyło mnie, że Asystent oprócz stałych, powtarzających się co miesiąc kosztów jest w stanie zaksięgować prawidłowo nawet sporadyczne zakupy, np. telefonu komórkowego czy zakupu wyposażenia. To było miłe zaskoczenie.

Jak wyglądały Twoje początki pracy z Inteligentnym Asystentem?

Z początku “sprawdzałam” Inteligentnego Asystenta z większą uwagą, gdyż nie byłam pewna jak działa, czy nie zrobi błędu. Tak naprawdę sprawdzałam, wszystkie dane z faktur – jak zostały wprowadzone. Szybko okazało się, że nie ma błędów. Teraz więc tylko przeglądam wyrywkowo, mam zaufanie do Asystenta.

Ile teraz poświęcasz czasu na księgowanie?

Inteligentny Asystent pozwolił mi skrócić czas księgowania o co najmniej ⅓. Mam więc więcej czasu na bieżące śledzenie przepisów, na kontakt z klientem, nawet na pisanie artykułów na bloga inFakt. No i oczywiście na odpoczynek. Obsługuję też o 30% więcej klientów.

Co poradziłbyś księgowemu, który zastanawia się nad rozpoczęciem korzystania z Inteligentnego Asystenta?

Nie ma nad czym się zastanawiać! Księgowy przecież nic nie ryzykuje, a zyskuje pomoc.