Przedsiębiorcy oraz księgowi przywykli do tego, że w przypadku, jeżeli uchybią obowiązkom podatkowym mogą złożyć tzw. czynny żal i organ podatkowy nie nałoży na nich kary.

Możliwość zastosowania tej instytucji wynika z treści art. 16 kodeksu karnego skarbowego, zgodnie z którym nie podlega karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe sprawca, który po popełnieniu czynu zabronionego zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne okoliczności tego czynu, w szczególności osoby współdziałające w jego popełnieniu.

Podatnik korzystający z czynnego żalu musi powiadomić urząd skarbowy o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia skarbowego – w szczególności ujawnić istotne okoliczności czynu, a ponadto jest zobligowany do uiszczenia uszczuplonego podatku.

UWAGA!

Z instytucji tej nie można skorzystać gdy urząd skarbowy ma już wiadomość o popełnionym przestępstwie lub wykroczeniu skarbowym (przedsiębiorca dostał wezwanie do złożenia deklaracji podatkowej, uiszczenia podatku itp).

Czynny żal – czy zawsze będzie skuteczny?

Zawiadomienie powinno być sporządzone na piśmie bądź złożone ustnie do protokołu, może być sporządzone także przez pełnomocnika.

Pokreślić należy, że w przypadku jeżeli podatnik nie uiścił należnego podatku, brak odpowiedzialności za przestępstwo skarbowe będzie miał miejsce tylko wówczas, jeżeli w terminie wyznaczonym przez organ podatkowy lub równocześnie ze złożeniem czynnego żalu przedsiębiorca uiści zaległy podatek.

Czynny żal jest popularny w przypadku, jeżeli podatnik spóźnił się ze złożeniem np. deklaracji VAT w terminie lub rozliczenia rocznego (PIT, CIT) i wówczas złożenie takiego pisma jest uzasadnione.

Niektórzy próbują zastosować tę instytucję również w przypadku, gdy np. spóźnią się z wyborem formy opodatkowania (nie złożą takiego oświadczenia do dnia 20 stycznia), wówczas niestety czynny żal nie może znaleźć zastosowania, bowiem brak zmiany formy opodatkowania nie jest czynem zabronionym w rozumieniu kodeksu karnego skarbowego. Przedstawienie takiego pisma nie zmieni zatem sytuacji podatnika.